Szukaj
 
 

Display results as :
 


Rechercher Advanced Search

Szukaj
 
 

Display results as :
 


Rechercher Advanced Search

Keywords

Keywords

Latest topics
» Witam wszystkich serdecznie
Pią Sty 26, 2018 9:25 am by krzych71

» Witam!!! Pozdrawiam!!!
Pią Sty 26, 2018 9:24 am by krzych71

» ZAPRASZAMY NA NOWĄ STRONĘ
Pią Sty 26, 2018 9:23 am by krzych71

» ZAPRASZAMY NA NOWĄ STRONĘ
Pią Sty 26, 2018 9:21 am by krzych71

» ZAPRASZAMY NA NOWĄ STRONĘ
Pią Sty 26, 2018 9:20 am by krzych71

» ZAPRASZAMY NA NOWĄ STRONĘ
Pią Sty 26, 2018 9:19 am by krzych71

» ZAPRASZAMY NA NOWĄ STRONĘ
Pią Sty 26, 2018 9:17 am by krzych71

» ZAPRASZAMY NA NOWĄ STRONĘ
Pią Sty 26, 2018 9:16 am by krzych71

» ZAPRASZAMY NA NOWĄ STRONĘ
Pią Sty 26, 2018 9:15 am by krzych71

Latest topics
» Witam wszystkich serdecznie
Pią Sty 26, 2018 9:25 am by krzych71

» Witam!!! Pozdrawiam!!!
Pią Sty 26, 2018 9:24 am by krzych71

» ZAPRASZAMY NA NOWĄ STRONĘ
Pią Sty 26, 2018 9:23 am by krzych71

» ZAPRASZAMY NA NOWĄ STRONĘ
Pią Sty 26, 2018 9:21 am by krzych71

» ZAPRASZAMY NA NOWĄ STRONĘ
Pią Sty 26, 2018 9:20 am by krzych71

» ZAPRASZAMY NA NOWĄ STRONĘ
Pią Sty 26, 2018 9:19 am by krzych71

» ZAPRASZAMY NA NOWĄ STRONĘ
Pią Sty 26, 2018 9:17 am by krzych71

» ZAPRASZAMY NA NOWĄ STRONĘ
Pią Sty 26, 2018 9:16 am by krzych71

» ZAPRASZAMY NA NOWĄ STRONĘ
Pią Sty 26, 2018 9:15 am by krzych71

Listopad 2018
PonWtoSroCzwPiąSobNie
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

Calendar Calendar

Listopad 2018
PonWtoSroCzwPiąSobNie
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

Calendar Calendar

Affiliates

free forum

Forumotion on Facebook Forumotion on Twitter Forumotion on YouTube Forumotion on Google+

Affiliates

free forum

Forumotion on Facebook Forumotion on Twitter Forumotion on YouTube Forumotion on Google+


Kim jestem?, po co żyję?, jaka jest prawda o mnie, o Człowieku?

Strona 1 z 5 1, 2, 3, 4, 5  Next

Go down

Kim jestem?, po co żyję?, jaka jest prawda o mnie, o Człowieku?

Pisanie by Stanko on Pią Sty 31, 2014 1:28 pm

Witam serdecznie. Jestem już z  Wami na forum i postaram się być w miarę aktywny. Czytając Wasze wpisy jestem pod wrażeniem. Wasze doświadczenia, opinie i myśli są wspaniałą nauką dla każdego kto czyta Wasze wypowiedzi. To nauka dla wszystkich, dla tych, którym wydaje się, że wszystko jest ok. również dla tych, którzy uzurpują sobie prawo do oceniania, pouczania, potępiania, którzy niczego sobie nie zarzucają. Nie jeden człowiek zmieniłby swoje postępowanie gdyby zapoznał się z wypowiedziami niektórych forumowiczów. Zastanówmy się zatem, czy znajomość odpowiedzi na na zadane przeze mnie  pytanie, pozwoliłaby ludziom unikać zagrożeń, które prowadzą do sytuacji kryzysowych. Nie zdążyliśmy tego tematu szeroko omówić podczas naszych spotkań w Lubaszowej. Serdecznie zapraszam do dyskusji Stanisław Koćwin , mój nick (Stanko).

Stanko

Liczba postów : 52
Join date : 26/01/2014

Powrót do góry Go down

Re: Kim jestem?, po co żyję?, jaka jest prawda o mnie, o Człowieku?

Pisanie by slawek4224 on Pią Sty 31, 2014 1:51 pm

Zadanie to nie lada. Jedno osiągnąłeś na pewno. Mam zabitego klina i muszę coś z tym zrobić. Obecnie zmykam do Stowarzyszenia na spotkanie. Wieczorem odniosę się do Twojego nowego wątku. Teraz na pół serio. Księgowym nie jestem, a przez to forum klawiatura zaczyna przyjemnie szumieć. Nieustannie się uczę, doskonalę umiejętności. Przecież jestem człowiekiem rozumnym i pragnę się nim posługiwać, do końca mojego trzeźwego życia

slawek4224

Liczba postów : 1026
Join date : 08/01/2014
Skąd : Bochnia

http://www.slawek4224@wp.pl

Powrót do góry Go down

Re: Kim jestem?, po co żyję?, jaka jest prawda o mnie, o Człowieku?

Pisanie by laku57 on Pią Sty 31, 2014 8:28 pm

Witaj Stanisławie.Nie od razu spróbuję odpowiedzieć na pytania które tu padły.Kiedy przeczytałem pytania wiedziałem nie patrząc na to kto je zadał że to osoba,nie z naszej
"branży"Nie chcę albo nie potrafię ot tak odpowiedzieć,potrzebuję czasu.Po kiego czorta
pisać udawać że wiem,już teraz.Zapewne postaram się choć w części się do pytań ustosunkować.Potrzebuję czasu,muszę to "Przetrawić".Powiem szczerze,zacząłeś z tak zwanej grubej rury.Jak dla mnie za "ostro".Słuchałem Ciebie na wykładach tylko w Lubaszowej,powiem-za mało,za mało ich było.I dziś żałuję że nie posiadam dyktafonu,moja pamięć jest już niestety ulotna.Czytają organizatorzy? Czytają a jakże-prośba zresztą nie tylko moja.Więcej,więcej.Spróbuję kiedyś ,odpowiedzieć sobie na te pytania.Najpierw sobie.
Pozdrawiam Cię Stanisławie.
avatar
laku57

Liczba postów : 1144
Join date : 08/01/2014
Age : 61
Skąd : Chrzanów

Powrót do góry Go down

Re: Kim jestem?, po co żyję?, jaka jest prawda o mnie, o Człowieku?

Pisanie by slawek4224 on Pią Sty 31, 2014 9:31 pm

Jestem świadomym bytem , powołanym do życia, mam dać życie i umrzeć. W skali kosmosu bez znaczenia jest mój byt, inaczej sprawa się ma, gdy swoją świadomość skieruję na samego siebie. Jeśli mówimy o osobliwości to właśnie taką jestem. Jedyną i nie powtarzalną w całym świecie. Jestem obdarzony, z natury rzeczy niezbywalnymi wartościami, które tak naprawdę determinują i nadają sens mojemu życiu tj. rozum, godność , wolność i wolna wola. I tutaj kończą się moje wypociny. Filozofowie zawodowo parają się tą problematyką , umysły otwarte i chwała im za to. Lubię czytać jak tłumaczą istnienie wszystkiego. Wielu rzeczy nie rozumiem i to wywołuje u mnie niepokój bo wiem że nie stać mnie na poznanie ich do końca, o ile jest to możliwe. Żyję żeby dać świadectwo człowieczeństwa , wypełnić swoje role, które nakłada na mnie ogół. Jak to zrobię? Czyniąc dobro, bo wiem że istnieje zło. Nabyłem umiejętność rozróżniania jednego od drugiego /tak mi się wydaje/ . Tutaj rodzi się sprzeczność , bo realnie podlegam pewnym ograniczeniom. Lepiej się poczuję jak napiszę że zasadom. Żyjąc w/g zasad akceptowanych przez ogół, i nie odbierając takiego prawa innym, można koegzystować nie czyniąc nikomu krzywdy. Prawda o mnie to podsumowanie moich dokonań do dziś, to przyglądnięcie się życiu w kontekście historycznym.
Jest jeszcze w moim życiu pojęcie miłości. Wszystko jest jakby mniej ważne w odniesieniu do miłości jaką darzę swoją córkę Monikę. Jest dla mnie darem, życiem i nadzieją. Ojcowie podobno tak mają. Darem jest moja trzeźwość i właśnie tak ją wykorzystuję. Potrafię kochać drugiego człowieka. Trochę się wstydzę tego co napisałem ,ale na swój sposób tak pokrótce rozumiem świat.

slawek4224

Liczba postów : 1026
Join date : 08/01/2014
Skąd : Bochnia

http://www.slawek4224@wp.pl

Powrót do góry Go down

Re: Kim jestem?, po co żyję?, jaka jest prawda o mnie, o Człowieku?

Pisanie by Stanko on Sob Lut 01, 2014 7:34 am

laku57 napisał:Witaj Stanisławie.Nie od razu spróbuję odpowiedzieć na pytania które tu padły.Kiedy przeczytałem pytania wiedziałem nie patrząc na to kto je zadał że to osoba,nie z naszej
"branży"Nie chcę albo nie potrafię ot tak odpowiedzieć,potrzebuję czasu.Po kiego czorta
pisać udawać że wiem,już teraz.Zapewne postaram się choć w części się do pytań ustosunkować.Potrzebuję czasu,muszę to "Przetrawić".Powiem szczerze,zacząłeś z tak zwanej grubej rury.Jak dla mnie za "ostro".Słuchałem Ciebie na wykładach tylko w Lubaszowej,powiem-za mało,za mało ich było.I dziś żałuję że nie posiadam dyktafonu,moja pamięć jest już niestety ulotna.Czytają organizatorzy? Czytają a jakże-prośba zresztą nie tylko moja.Więcej,więcej.Spróbuję kiedyś ,odpowiedzieć sobie na te pytania.Najpierw sobie.
Pozdrawiam Cię Stanisławie.

Laku piszesz, że potrzebujesz czasu. To wspaniałe podejście do tego zagadnienia. Większości wydaje się, że wszystko już wiedzą o sobie a nawet innych, że dobrze znają cel i sens swojego życia. Tymczasem ciągle coś im nie wychodzi, na czymś lub na kimś się zawodzą. Czasem w samotności pozostają sami ze sobą i nie wiedzą co czynić. Oni chyba jednak lepiej powinni poznać siebie. Ja często zadaje sobie pytanie kim jestem i nie zawsze potrafię na nie odpowiedzieć. Wtedy jednak sama próba odpowiedzi na to pytanie może mnie uchronić od życiowych błędów.

Stanko

Liczba postów : 52
Join date : 26/01/2014

Powrót do góry Go down

Re: Kim jestem?, po co żyję?, jaka jest prawda o mnie, o Człowieku?

Pisanie by Stanko on Sob Lut 01, 2014 7:44 am

Sławek podszedłeś do tematu filozoficznie i jestem zdumiony. Tak naprawdę wymieniłeś wszystkie elementy dotyczące prawdy o człowieku od świadomego bytu poprzez wolność, godność aż do miłości. Pięknie to rozumiesz. Wydaje mi się , że miłość będzie miała kluczowe znaczenie w naszej dyskusji. Jakie miłość może przybrać formy w relacjach międzyludzkich? Jak rozumieć miłość w relacji człowiek a siła wyższa jakkolwiek ją pojmujemy.

Stanko

Liczba postów : 52
Join date : 26/01/2014

Powrót do góry Go down

Re: Kim jestem?, po co żyję?, jaka jest prawda o mnie, o Człowieku?

Pisanie by slawek4224 on Sob Lut 01, 2014 6:27 pm

Właśnie wróciłem z Tarnowa. Co miesięczne spotkania z pacjentami Ośrodka to nic innego jak przejaw miłości do innego/nieznanego mi człowieka. Pragnę wesprzeć jak potrafię ludzi ,którzy pragną odmienić swoje życie, zerwać z nałogiem, przestać cierpieć i nie przysparzać cierpienia innym. Bez interesowne niesienie pomocy innemu człowiekowi jest w moim przekonaniu przejawem miłości do drugiego człowieka. Wiem, bo czuję to! a opisać słowami trudno. To tylko wstęp. Dzisiaj opiszę pokrótce o miłości bezgranicznej/bezwarunkowej. To pierwsza miłość, która natychmiast pojawiła się w moich myślach. Bezwarunkową miłością darzę swoje dziecko. Czy jestem do takiej miłości zdolny?. Dzisiaj tak , dawniej tylko mi się wydawało. Tylko trzeźwy Sławek jest wstanie przyjąć łaskę miłości od Boga i przelać Ją na swoje dziecko. Myślę że jest to miłość wszystkich miłości. Miłość pierwotna i prawdziwa bo pochodzi od Boga. Pomału piszę każde zdanie, bo nie jest mi łatwo, ale staram się jak mogę. Będę człowiekiem spełnionym jeśli resztę życia poświęcę na staraniach o zrozumienie rzeczy tak subtelnych do jakich nie wątpliwie zaliczam miłość. Jest to taka sfera mojego życia że nie odważę się o Niej pisać bez należytego szacunku. Miłość jest spoiwem łączącym rodzinę i właśnie miłość i rodzina jest najwyżej w mojej hierarchii wartości. Aby podnieść rangę swoich przemyśleń, nadać tym przemyśleniom subtelny charakter ocieram się o filozofie, która mnie fascynuje, oraz poezję której tu zabrakło. Stanko jutro napiszę o relacjach międzyludzkich. Mam swoje zdanie na ten temat. Jak jest i jak powinno być . Ale temat! Ludzie normalnie odżyłem, oderwałem się na chwilę od jakże nieraz smutnej rzeczywistości, której reżyserem jest człowiek. I znowu jestem zawstydzony tym co piszę. Może nie wypada, nie mam wykształcenia do takiego pisania. Trochę czuję się nie komfortowo, bo teraz uświadamiam sobie, jakie mam zaległości w nauce.Stanko Ty jesteś autorytetem !. Trudno. Jeśli jestem w błędzie proszę o wyjaśnienie.

slawek4224

Liczba postów : 1026
Join date : 08/01/2014
Skąd : Bochnia

http://www.slawek4224@wp.pl

Powrót do góry Go down

Re: Kim jestem?, po co żyję?, jaka jest prawda o mnie, o Człowieku?

Pisanie by piotrek69 on Sob Lut 01, 2014 8:14 pm

Sławek nie musisz się wstydzić!!!piszesz to co czujesz jeszcze w taki sposób że wielu z nas może tylko pomażyć.Naprawdę widać te lata pracy nad sobą!!Znam cię prawie od początku twojego trzeżwienia i wiem co mówię!pisz Sławku bo wielu czeka Laughing 

piotrek69

Liczba postów : 386
Join date : 09/01/2014
Skąd : szczucin

Powrót do góry Go down

Re: Kim jestem?, po co żyję?, jaka jest prawda o mnie, o Człowieku?

Pisanie by Stanko on Sob Lut 01, 2014 9:30 pm

Sławku "pisz bo wielu czeka", Piotrek słusznie zauważył. Ty się nie wstydź tylko pisz. Nie trzeba wykształcenia, bo słowa płyną z serca, na dodatek z serca, które przepracowało wiele problemów. Doświadczyć potęgi prawdziwej miłości to pragnienie, które może nigdy się nie spełnić, choć w życiu każdego człowieka ta wielka miłość jest i była od zawsze. Trzeba jednak podejmować wysiłek aby Ją odnaleźć. Niektórzy mylą miłość z tym co miłością nie jest a to jak twierdzi ks. M. Dziewiecki to jakby pomylić życie ze śmiercią. Jak blisko miłości musiał być ks. Twardowski mówiąc "Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą". Wspieranie ludzi, którzy chcą odmienić swoje życie jest przejawem właśnie takiej prawdziwej miłości.

Stanko

Liczba postów : 52
Join date : 26/01/2014

Powrót do góry Go down

Re: Kim jestem?, po co żyję?, jaka jest prawda o mnie, o Człowieku?

Pisanie by Staszek1 on Nie Lut 02, 2014 9:24 am

Stanko ! Witam Cię bardzo serdecznie na naszym forum. I na samym początku nie do końca zgadzam się z Laku, że jesteś nie z naszej " branży", jakby tak było to byście go nie zaakceptowali w Lubaszowej i nie słuchali i do tego żądali więcej. Stanko, ruszyłeś temat, który z pewnością nurtuje każdego stawiającego sobie pytanie o sens istnienia. Kiedy Ciebie usłyszałem po raz pierwszy od razu wiedziałem, że jesteś autorytetem, a do tego znasz i powołujesz się na ks. Marka Dziewieckiego - też miałem zaszczyt być słuchaczem kilku jego wykładów coś wspaniałego. Jestem przekonany, że uruchomiony został temat ściśle związany z ideą Lubaszowej i pomoże wielu w łatwiejszym zrozumieniu i znalezieniu właściwej drogi.Ja mogę powtórzyć za bł. JPII - "Bóg jest miłością ", "Bóg Cię kocha - zawsze". Pojęcie tej miłości jak piszesz jest -myślę - właśnie odpowiedzią na kilka z tych pytań. Z niecierpliwością czekam na sygnał od Ciebie odnośnie wspólnego spotkania. Rozmawiałem z Milą jest zgodna. Pozdrawiam.

a

Staszek1

Liczba postów : 14
Join date : 08/01/2014

Powrót do góry Go down

Re: Kim jestem?, po co żyję?, jaka jest prawda o mnie, o Człowieku?

Pisanie by slawek4224 on Nie Lut 02, 2014 1:35 pm

W relacjach międzyludzkich miłość jest odzwierciedleniem stanu/kondycji danego społeczeństwa. Nijak nie można używać jednej miary do ogółu ludzi zamieszkujących ziemię. Tradycja , kultura w jakiej wyrośliśmy ma decydujące znaczenie o pojmowaniu miłości. Zawsze zastanawiało mnie dlaczego JP.II. będąc z pielgrzymką w Ameryce Łacińskiej, kładł szczególny nacisk i akcentował rolę relatywizmu w zestawieniu z miłością, tą pochodzącą od Boga, którą człowiekowi daje, a ten człowiek nie chce jej przyjąć. I tutaj znowu należy otrzeć się o filozofię i filozofów. Właśnie Oni /nie wszyscy-wybitni/ Odkrywają nagle coś nowego, nadają kierunek w jakim nasz cywilizacja nagle zaczyna dryfować/specjalnie użyłem słowa dryfować/. Ameryka Południowa to kontynent kontrastów, w potocznym rozumieniu niesprawiedliwości społecznej. Nierówny podział dóbr jest rażący, rozwarstwienie społeczne. Spychanie innych na obrzeża cywilizacji. Dzielenie się z innym , to przejaw miłości i tego w wielu społeczeństwach nie widać. Tłumaczenie świata w sposób jaki proponuje nam relatywizm jest nie do zaakceptowania przez ludzi mających miłość w sobie, tak normalnie, na co dzień. I tu staje się jasny przekaz JP.II. że najsłabszych należy wspierać, głośno mówić o ich prawach do godnego życia w świecie przepełnionym miłością, nie odbierając jednocześnie prawa do dobrobytu innym. To duża skala, nie mniej jednak w swojej małej Ojczyźnie, w swoim środowisku mogę obserwować podobne zachowania. W pogoni za sukcesem (na końcu zawsze są pieniądze)ludzie często ,,odczłowieczają" się na własne życzenie i ponoszą pełną odpowiedzialność przed Bogiem jakkolwiek Go nazwiemy. Rozwój cywilizacyjny zabija Miłość, która jest niezbędnym elementem naszego życia. Słusznie Stanko piszesz że miłości można nie przeżyć, prawie nie wiedząc o jej istnieniu. Choroba alkoholowa jest pewnym ograniczeniem w moim życiu, może musiałem na nią zachorować? abym poddał się refleksji, poznał prawdę o sobie i żebym dostrzegł siłę i potęgę Miłości. Cały czas kiedy piłem to cierpiałem. Byłem świadomy że postępuję źle, że przysparzam cierpienia innym. Teraz jest inaczej, muszę zrewidować wiele poglądów , które akceptowałem. Pierwszy raz jak Byłeś w Lubaszowej, odprowadzałem Cię na parking i już wtedy wiedziałem że będziesz ważną Osobom w moim życiu. Relacje z siłą wyższą to bardzo intymna sfera mojego życia i zastanowię się czy o niej napiszę. To kwestia otwartości , którą w dzisiejszym swoim życiu zarządzam i tak postanowiłem. Stanko spotkanie w tm temacie w Bochni z osobami łaknącymi wiedzy?

slawek4224

Liczba postów : 1026
Join date : 08/01/2014
Skąd : Bochnia

http://www.slawek4224@wp.pl

Powrót do góry Go down

Re: Kim jestem?, po co żyję?, jaka jest prawda o mnie, o Człowieku?

Pisanie by Małgorzata Samul on Nie Lut 02, 2014 3:45 pm

Jak dla mnie to cięki temat,powiem może powiem to inaczej;Kim-Jestem-skrzywdzonym dzieckiem,Po co żyje-ja nie żyłam tylko uciekałam,Jaka jest prawda o mnie,o Człowieku-prawda jest taka że jestem ;mściwa,pamiętliwa,naiwna,.A od kiedy jestem na programie to;Kim jestem-jestem zmieniającą się Kobietą odbudowująca się na nowo.Po co żyję-żyje dla siebie i dzieci i dla innych ludzi.Jaka jest prawda o mnie,jako człowieku-jestem wartościowym człowiekiem szanującą się kobietą dążaca po obranej drodze do celu a moim celem jest życie w trzeżwości
avatar
Małgorzata Samul

Liczba postów : 182
Join date : 26/01/2014
Age : 37
Skąd : Libiąż

Powrót do góry Go down

Re: Kim jestem?, po co żyję?, jaka jest prawda o mnie, o Człowieku?

Pisanie by slawek4224 on Pon Lut 03, 2014 4:34 pm

Cieszyłem się na okoliczność spotkania w Bochni z prof Hartmanem. Prezentuje swoją nowo książkę. Piszę że cieszyłem się bo zaświeciło mi się światełko ostrzegawcze odnośnie oficjalnie głoszonych poglądów względem gender. Sama pozycja prof Hartmana jawi Go jako autorytet. Autorytety mogą zrobić dużo dobrego i złego, szczególnie w kontaktach z ludźmi takimi jak Ja. Stanko , proszę o Twoje zdanie.

slawek4224

Liczba postów : 1026
Join date : 08/01/2014
Skąd : Bochnia

http://www.slawek4224@wp.pl

Powrót do góry Go down

Re: Kim jestem?, po co żyję?, jaka jest prawda o mnie, o Człowieku?

Pisanie by Małgorzata Samul on Pon Lut 03, 2014 5:10 pm

Ja w swoim życiu nie miałam żadnego autorytetu,zawsze opierałam się sama na sobie,kolerzanką zawsze umiałam doradzać i,po kilku latach okazywało się że posłuchała moich rad i dziękowała mi za to,a też miała trudny okres swoim życiu ćpała piła,bardzo dużo rozmawiałyśmy,a co do autorytetów to warto czasami brać coś z nich dają nam drogowskazy którędy mamy kroczyć ,działają na takich zasadach jak my alkocholicy tylko różnica polega na tym że oni daja iforacjie zwrotne a my nie,jako dziecko poszłam raz do psychologa i już tam nie wróciłam,za bardzo mnie to wtedy bolało i dużo kosztowało
avatar
Małgorzata Samul

Liczba postów : 182
Join date : 26/01/2014
Age : 37
Skąd : Libiąż

Powrót do góry Go down

Re: Kim jestem?, po co żyję?, jaka jest prawda o mnie, o Człowieku?

Pisanie by Stanko on Pon Lut 03, 2014 7:40 pm

Staszku powołałeś się na BŁ. Jana Pawła II. To chyba największy filozof, który wiedział czym jest miłość. Swoim życiem dawał przykład bezgranicznej miłości do drugiego człowieka. Było wielu innych świętych i błogosławionych, którzy swoje życie realizowali w imię miłości do bliźniego. Na przykład nasz patron Św. Maksymilian Maria Kolbe, Św. Wincenty a Paulo i in. Ale tylko jeden człowiek w historii świata właściwie opisał jaka jest miłość.
Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest.
Miłość nie zazdrości,
nie szuka poklasku,
nie unosi się pychą,
nie dopuszcza się bezwstydu,
nie szuka swego,
nie unosi się gniewem,
nie pamięta złego,
nie cieszy się z niesprawiedliwości,
lecz współweseli się z prawdą.
Wszystko znosi,
wszystkiemu wierzy,
we wszystkim pokłada nadzieję,
wszystko przetrzyma.
Miłość nigdy nie ustaje,
Fragment: 1 list Św. Pawła do Koryntian 13,1-13.

Te cudowne słowa zdaniem Jana Pawła II to recepta na życie bez bólu, bez problemów, lęku strachu, uzależnień itp. Zazdrość, chęć brylowania, błyszczenia przed innymi ludźmi, pycha, uważanie za normę tego co powinno wzbudzać wstyd i refleksję, walka o pozycję, gniew, złość brak pokory, wytrwałości oraz utrata nadziei to przecież główne przyczyny naszych problemów. To źródła emocji, z którymi sobie nie radzimy, nie potrafimy ich zrozumieć i cierpimy. Nie kochając, nie wiedząc czym jest miłość, nie jesteśmy w stanie zmienić czegoś w swoim życiu. Wtedy bardzo łatwo o uzależnienie od substancji psychoaktywnych lub zachowań. Zatem żeby pojąć czym jest miłość musimy baczniej przyjrzeć się sobie zadając znowu pytanie "Kim jestem?". Wróciliśmy do punktu wyjścia w naszych rozważaniach.. Ja jednak uważam że już jesteśmy o wiele mądrzejsi i pomimo pozornego powrotu do punktu wyjścia zbliżamy się do prawdy.
Stanisław odezwę się co do terminu spotkania.

Stanko

Liczba postów : 52
Join date : 26/01/2014

Powrót do góry Go down

Re: Kim jestem?, po co żyję?, jaka jest prawda o mnie, o Człowieku?

Pisanie by Stanko on Pon Lut 03, 2014 10:38 pm

Sławek bardzo ciekawie piszesz o "relatywizmie w zestawieniu z miłością". Pierwszy raz spotykam się z odniesieniem miłości do danego społeczeństwa. To dość trudne, ja tego tak nie pojmuję. Moim zdaniem miłość dotyczy relacji osoby z Bogiem, jakkolwiek Go pojmujemy, samym sobą i innymi osobami ludzkimi. Oczywiste jest, że źródłem miłości jak też wszystkiego jest Bóg. Przykazanie miłości jasno precyzuje, kogo, jak i w jakiej kolejności powinniśmy miłować. Aby kochać wg tego przykazania musimy poznać siebie bardzo dokładnie nie powierzchownie, np. emocjonalnie tylko. Musimy przecież znać swoje serce, swoją duszę, myśli i siły swoje. Człowiek, który nie wkłada wysiłku w "poznawanie i pokochanie siebie" (nie mylić z narcyzmem, hedonizmem itp), nie da rady kochać innych. Może przeżywać bardzo dynamiczne i wyraziste stany emocjonalne często mylone z miłością, może z pełnym przekonaniem czasem nawet rozpaczliwie deklarować tą miłość, ale to z miłością nie będzie miało nic wspólnego. Dlatego uważam, że nasze wyjściowe pytanie nadal oczekuje na odpowiedź. Do tej prawdy o człowieku jednak sie zbliżamy i z każdą wypowiedzią wiemy więcej..Pozdrawiam.

Stanko

Liczba postów : 52
Join date : 26/01/2014

Powrót do góry Go down

Re: Kim jestem?, po co żyję?, jaka jest prawda o mnie, o Człowieku?

Pisanie by Stanko on Pon Lut 03, 2014 11:03 pm

Gosiu twoje wypowiedzi są wspaniałe bo pokazują nam jak można się zmieniać i odkrywać siebie. Od mściwej, pamiętliwej i naiwnej kobiety, która uciekała, nie miała celu, dość szybko stałaś się wartościowym człowiekiem zmierzającym do jasno sprecyzowanego celu. Zapewniam Cię, że to nie jakaś cudowna przemiana z kopciuszka w królewnę. Ty zawsze byłaś wspaniałym wartościowym człowiekiem. Nie potrafiłaś tylko dobrać się do swoich własnych zasobów, możliwości. Teraz już to potrafisz. Przyjdzie czas, że rozliczysz się definitywnie z przeszłością. Przebaczysz krzywdy i sama poprosisz o przebaczenie jeżeli kogoś skrzywdziłaś (program 12 kroków krok 8 i 9). Wtedy znacznie łatwiej będzie Ci kroczyć do obranego celu.

Stanko

Liczba postów : 52
Join date : 26/01/2014

Powrót do góry Go down

Re: Kim jestem?, po co żyję?, jaka jest prawda o mnie, o Człowieku?

Pisanie by slawek4224 on Wto Lut 04, 2014 1:34 pm

Żyję w określonej przestrzeni i czasie, zatem ogół ma przemożny wpływ na kształtowanie postaw, myślenia o sobie i o innych. Rzadko /teraz częściej/ myślałem o uczuciach tylko w odniesieniu do swojej osoby. Patrzyłem na świat globalnie. Stąd to moje widzenie świata przyjaznego, sprawiedliwego, wolnego od wojen itd. Kiedyś byłem sceptykiem , nie potrafiłem się określić w wielu ważnych sytuacjach życiowych. Kochałem i chciałem być kochany , ale o tym nie mówiłem. Fałszywie pojmowałem rolę tolerancji, nawet tej religijnej. Opacznie pojmowana tolerancja, w sposób bezkrytyczny podpowiadała mi że kocham wszystkich ludzi, tymczasem prowadzi do wynaturzeń w dziedzinie moralności, sposobie funkcjonowania. J ja się z tym nie godzę. Staram się porządkować swoje życie przywracając mu właściwy , pierwotny charakter. Jeśli dojdę do wewnętrznej harmonii w relacjach z Bogiem , samym z sobą i innymi ludźmi ludźmi będę wtedy wartościowym człowiekiem. Piszesz że jasno jest powiedziane kogo i w jakiej kolejności mamy kochać. Pewnie tak, tylko w życiu często o tym zapominałem. Dar trzeźwości pozwala mi teraz , przy Twojej pomocy zmagać się z tak ważnymi rzeczami. Czy ja muszę się tym zajmować. Tak teraz muszę , bo drugiej szansy od Boga mogę nie dostać. Stając się lepszym człowiekiem przybliżam się do tych wartości, które stanowią o tym że jestem człowiekiem. Stanko to nie takie proste. Nabiorę sił do pisania to napiszę jeszcze. Mam taką pustkę w głowie, jestem zmęczony.

slawek4224

Liczba postów : 1026
Join date : 08/01/2014
Skąd : Bochnia

http://www.slawek4224@wp.pl

Powrót do góry Go down

Re: Kim jestem?, po co żyję?, jaka jest prawda o mnie, o Człowieku?

Pisanie by Stanko on Sro Lut 05, 2014 3:21 pm

"Autorytety mogą zrobić dużo dobrego i złego". Sławku tym zdaniem sprowokowałeś następny wątek. Już wiem, że uda nam się go połączyć z miłością.
Uważam, że dzisiaj słowo autorytet jest nadużywane co może doprowadzić do degradacji jego znaczenia. To, że ktoś jest utytułowanym naukowcem wcale nie oznacza, że może być autorytetem. Tak naprawdę to każdy człowiek ma coś do ukrycia. Coś co w jego subiektywnej ocenie, (jeżeli jest wobec siebie w porządku) dyskwalifikuje go z roli autorytetu. Zatem kto nim być powinien?. Jakie kryteria kwalifikują człowieka do roli autorytetu?. Jak piszesz Sławku podczas spotkania z prof. Hartmanem zaświeciła Ci się czerwona lampka. Prof. Hartman ma wielu zwolenników i przeciwników. Każdą ideologię można ubrać w szatę jak wilka w owczą skórę tak, że przytaczane argumenty będą wydawały się na pierwszy rzut oka racjonalne. Dla jednych profesor nie będzie autorytetem a dla innych będzie autorytetem w krzewieniu "wyzwalającej człowieka" ideologii. Nie dadzą się manipulować ci którym ta lampka się zaświeci, i nawet kiedy nie będą mieli wystarczającej wiedzy to zaczną szukać.
Wydaje mi się, że ci którzy mają być naszymi autorytetami, na pewno nie chcą nimi być. Oni raczej będą swoim życiem dowodzili, że są autorytetem. TO jak tacy ludzie żyją?. Są celebrytami, trąbią przed sobą i z rozmachem głoszą swoje poglądy, czy może używają nowych technologii aby do wszystkich dotarło?. Oni z reguły są skromni, mają dużo pokory i konsekwentnie realizują zadanie jakie mają do wypełnienia w swoim życiu. Dzisiejszy świat może ich w ogóle nie zauważyć, albo ich potępi za ich normalność, która jawi się "dziwactwem". To te "małe autorytety", ludzie którzy są pogodni, wszystkich szanują i większość dobrze czuje się w ich towarzystwie. Ważne aby dostrzegać wielkich ludzi, których powinniśmy naśladować. To święci, bohaterowie, wybitni mężowie stanu, wielcy twórcy itp. Nie zapominajmy jednak, ze my sami w relacji z najbliższymi i swoją społecznością lokalną, również możemy być autorytetami. Człowiek kochający prawdziwą miłością na pewno będzie autorytetem. Sławku poruszyłeś jeszcze temat tolerancji ale to już w następnym wpisie.

Stanko

Liczba postów : 52
Join date : 26/01/2014

Powrót do góry Go down

Re: Kim jestem?, po co żyję?, jaka jest prawda o mnie, o Człowieku?

Pisanie by slawek4224 on Czw Lut 06, 2014 11:06 am

Napisałem, że staram się swojemu życiu przywrócić właściwy , pierwotny charakter. ŚWIAT OSZALAŁ! Dynamiczny rozwój technologi , dostępność dóbr , konsumpcja jest tak wszech obecna , że zapominam się niejednokrotnie gdzie moje miejsce w tym zglobalizowanym świecie mody, celebrytów. Zapominam się już mniej, bo dyskusja ,którą prowadzimy zmusza mnie do refleksji nad sobą. Spoglądając wstecz na swoje życie, muszę dokonać przewartościowań, co właśnie czynię. Nie bez znaczenia w moim myśleniu jest to, że jestem alkoholikiem, i tu paradoks - odzyskałem,,jasność umysłu "zrozumiałem że lekceważyłem, lub nie zauważałem co tak naprawdę ważne jest w życiu. Podsumowując ten wątek; nie chcę być peselem, regonem, nipem itd. być traktowanym przedmiotowo a nie podmiotowo. Taki stan rzeczy przyczynił się do spłaszczenia i wypatrzenia moich poglądów , rozumieniu roli jaką mam wypełnić i w co zostałem wyposażony w chwili narodzin. Nie wszystko w moim życiu było złe, nie poukładane. Z analizy faktów dotyczących mojego życia jasno wynika,że w momencie kiedy starałem się realizować przykazania Boskie to dobrze mi się wiodło. Czując się pewniej, oddalałem się od wartości chrześcijańskich i zaraz dostawałem po głowie. Czy potrafię korzystać z przypisanych mi darów? Ważne że wiem o ich istnieniu, i podjąłem próbę naprawy swojego życia. Napiszę Ci Stanko co przeżyłem jak szedłem do Pierwszej Komunii w 1969roku w Bocheńskiej bazylice. Przygotowania były prowadzone po cichu./tata był dyr. banku/ i nie rozumiałem całej tej sytuacji. Jednak do Kościoła poszedłem jak inne dzieci. Doniosłość chwili mnie przerastała, ale wewnętrznie czułem się spokojny i jakby odizolowany od świata zewnętrznego. Przyszedł moment przyjęcia tej pierwszej Komunii w życiu/starannie byłem przygotowany/ i poczułem dziwną lekkość, nieopisaną radość. Odchodząc od Kapłana musiałem zejść po schodkach/były trzy/ ,ale ja ich nie czułem, ludzi nie słyszałem. Pamiętam jeszcze bułkę z szynką na ogrodzie plebani. Często wracam myślami do tamtej chwili. Wtedy byłem blisko, Pan Bóg i Ja i nikt inny. Czy potrafię tak przeżyć miłość , czy spotkam się tak jeszcze z Panem Bogiem. Będę się starał.

slawek4224

Liczba postów : 1026
Join date : 08/01/2014
Skąd : Bochnia

http://www.slawek4224@wp.pl

Powrót do góry Go down

Re: Kim jestem?, po co żyję?, jaka jest prawda o mnie, o Człowieku?

Pisanie by Stanko on Czw Lut 06, 2014 5:10 pm

Dziękuję ci Sławku za ten piękny wpis. Piotrek napisał, że w twoich wpisach widać te lata pracy. Miał rację, chciałbym tak jak ty dojrzale patrzeć na swoja przeszłość analizować to co się wydarzyło, i dokładnie to rozliczyć. Tego trzeba się uczyć. Ja też miałem w życiu okresy, kiedy byłem bardzo blisko Boga. Zawsze kiedy się oddalam, gdzieś w sercu tęsknię do tych chwil. Słusznie zauważyłeś, że wtedy właśnie pojawiają się problemy, wtedy kiedy z własnej woli oddalamy się od Niego. Zawsze jednak udaje się powracać do Boga, jeżeli tego bardzo pragniemy. Przecież On jest źródłem miłości i tak naprawdę zawsze na nas czeka.

Stanko

Liczba postów : 52
Join date : 26/01/2014

Powrót do góry Go down

Re: Kim jestem?, po co żyję?, jaka jest prawda o mnie, o Człowieku?

Pisanie by slawek4224 on Pią Lut 07, 2014 11:03 am

Niepowodzenia , których byłem sprawcom w swoim życiu, w tym alkoholizm, muszę włożyć na swoje barki i dźwigać ten ciężar. Czy musi mieć taką samą wagę do końca życia ?. Nie. Co takiego stało się w moim życiu że dopuściłem do takiego stanu rzeczy? Spotkałem na swej drodze dobrych ludzi , którym nie byłem obojętny, wsparli mnie i pomogli zejść ze źle obranej ścieżki życia. Wytrzeźwiałem i zrozumiałem że świat jest pełen dobrych ludzi, ludzi przepełnionych miłością do drugiego człowieka. Moje życie uległo radykalnej zmianie. Określenie siebie , jestem człowiekiem, dało mi poczucie własnej wartości. Wyposażony w przymioty dane mi z natury rzeczy jednym z nich zacząłem manipulować. Wolą wolą. Tutaj doszukuję się źródła moich niepowodzeń. Dowolne interpretowanie świata, zawsze tak żeby mi było wygodniej, oddalało mnie od źródła, od moich korzeni, od Boga, od wartości i ideałów których byłem zwolennikiem. Ciężar , który dźwigam jest mniejszy z każdym dniem za sprawą zadość uczynienia za wyrządzone krzywdy. Dokonanie tego aktu zwalnia mnie z poczucia winy . Zadość uczynienie i przebaczenie to jedyna droga do osiągnięcia wewnętrznego spokoju/sumienie/. Dlatego też żyję coraz bardziej , tak normalnie ,z podniesioną głową. Wolna wola to wielki przywilej człowieka, problem polega na tym co On z Nią zrobi. Ja, przy pomocy wolnej woli, postanowiłem czynić dobro czy mi się to udaje? Myślę że w jakiejś mierze tak. Chciał bum aby świat był przepełniony tym wszystkim, o czym tu piszemy, niestety tak nie jest.,, Miłość nie jedno ma imię" Miłość do Ojczyzny jest mi bliska , bliża niż się by się wydawało i można by się po mnie spodziewać. Byłe we mnie zawsze, muszę się nad tym zastanowić. Nie można być egoistą , miłością trzeba się dzielić i patrzeć, na wszystkie aspekty życia przez pryzmat miłości. Stanko ! Odzyskuję radość życia!

slawek4224

Liczba postów : 1026
Join date : 08/01/2014
Skąd : Bochnia

http://www.slawek4224@wp.pl

Powrót do góry Go down

Re: Kim jestem?, po co żyję?, jaka jest prawda o mnie, o Człowieku?

Pisanie by laku57 on Sob Lut 08, 2014 8:02 am

Kim jestem?-Jestem człowiekiem istotą rozumną.Który ma uczucia,uczucia i złe i dobre.Jestem istotą ludzką którą stworzył Bóg na swoje podobieństwo.Czyli osobą wrażliwą,czułą,kochającą drugiego człowieka,nie zależnie od jego wyznania,rasy czy wyglądu.Jestem dziś człowiekiem który potrafi wybaczać,który coraz częściej mówi kocham,kocham drugiego człowieka,który dziś stara się nie oceniać innych,nie krytykować,nie obmawiać,człowiekiem w którym nie ma dziś nienawiści,chęci "zawładnięcia" drugiej osoby.Jestem człowiekiem,synem,mężem,ojcem,który na dzień dzisiejszy dąży do pojednania się z Bogiem i mam dziś chęć kroczenia obok niego.I nie zapominam już dziś że jestem chory na chorobę zwana alkoholizm,i godzę się dziś też z tym że to właśnie Bóg obdarzył mnie taką chorobą,bym stał się lepszym człowiekiem.
Po co żyję....napiszę.
avatar
laku57

Liczba postów : 1144
Join date : 08/01/2014
Age : 61
Skąd : Chrzanów

Powrót do góry Go down

Re: Kim jestem?, po co żyję?, jaka jest prawda o mnie, o Człowieku?

Pisanie by Stanko on Sob Lut 08, 2014 9:01 am

Jak czytam Wasze wpisy to serce rośnie. Aż prosi się aby czytać je innym i dawać świadectwo. Jak wielkie możliwości tkwią w człowieku, wystarczy tylko otworzyć do nich drzwi. Bóg jakkolwiek Go pojmujemy kocha człowieka niewyobrażalną miłością i chce abyśmy uczestniczyli w tej miłości. Sławek mówi o wolności człowieka, którą można różnie wykorzystać. Człowiek wolny może w imię różnych racji zrobić ze swoją wolnością cokolwiek. Nawet dobrowolnie się zniewolić. Kiedy do takiego zniewolenia może dojść? Tylko wtedy kiedy nie potrafimy wyznaczyć granicy swojej wolności, czyniąc wszystko na co mamy ochotę (bo nam wolno) albo przyjmując granicę wyznaczoną przez innych często w imię jakiejś ideologii. Wisława Szymborska w jednym ze swoich felietonów napisała, "Naprawdę wolnym człowiekiem jest ten, kto sam sobie postawi granicę wolności". I to chyba jest najpiękniejsze określenie wolnego człowieka, który jest przecież wolnym bytem materialnym i niematerialnym. Mówimy o miłości a ja rozpisuję się na temat wolności. Jednak nie przypadkowo, bo najlepszym strażnikiem ludzkiej wolności jest MIŁOŚĆ w pełnym tego słowa znaczeniu. Odsyłam do Hymnu o Miłości Św. Pawła, tam dokładnie pisze co nam wolno czynić a czego nie wolno. Wydaje mi się, że Wy Panowie dokładnie wiecie już jak kochać i stawiać sobie granicę wolności. Nie wiem czy potrafiłbym tak jak ty Laku mówić o chorobie i to tej jednej z najcięższych jak o Boskim Darze. Ja chyba pod wpływem waszych wpisów zacznę baczniej przyglądać się sobie. Nie zawsze odczuwam wewnętrzny spokój i radość życia, które jak piszesz Sławek ciągle odzyskujesz. Sławek i Laku Wy już odpowiedzieliście na jedną część pytania. To wasze słowa "Nie można być egoistą , miłością trzeba się dzielić i patrzeć, na wszystkie aspekty życia przez pryzmat miłości", Jestem dziś człowiekiem który potrafi wybaczać,który coraz częściej mówi kocham,kocham drugiego człowieka". O ile świat byłby piękniejszy, gdyby większość podobnie myślała.

Stanko

Liczba postów : 52
Join date : 26/01/2014

Powrót do góry Go down

Re: Kim jestem?, po co żyję?, jaka jest prawda o mnie, o Człowieku?

Pisanie by Stanko on Sob Lut 08, 2014 9:41 am

Sławku mówiłem, że odniosę się do tematu tolerancji, który poruszyłeś. Napisałeś tak "Fałszywie pojmowałem rolę tolerancji, nawet tej religijnej. Opacznie pojmowana tolerancja, w sposób bezkrytyczny podpowiadała mi że kocham wszystkich ludzi, tymczasem prowadzi do wynaturzeń w dziedzinie moralności, sposobie funkcjonowania".
Uważam, że słowo tolerancja jest dzisiaj nadużywane. Wielu w imię tolerancji podejmuje walkę z wartościami atakując jakąś grupę ludzi, np. Cyganów, Żydów, chrześcijan, alkoholików, narkomanów, homoseksualistów itp. Tolerancja, (łac. tolerantia), oznacza, ścierpieć, wytrzymać, znieść coś co przez nas nie jest akceptowane z różnych powodów, nie tylko moralnych czy religijnych. Dzisiaj trzeba bacznie analizować różne idee, które tworzone są w imię tolerancji bo mogą one stwarzać realne zagrożenie dla człowieka. Z drugiej zaś strony, ktoś może zmieniać istotę tolerancji w imię jakiejś idei, nakazując wręcz działanie wykluczające tolerancję. Np. skrajni islamiści czy radykalni nacjonaliści w kontekście ludzkiej seksualności. Zatem cała sztuka to znaleźć tzw. złoty środek. Pomoże w tym rozumienie miłości. Mówmy jasno tak lub nie, nie nadintepretujmy, nie sądźmy, nie oceniajmy. Miejmy szacunek do wszystkich nawet swoich wrogów. Swoją postawą dawajmy przykład. Uczmy się asertywności aby bez narażania na szwank kogokolwiek,żyć wg swoich wartości i wyraźnie sygnalizować, że pewne zachowania nie będą przez nas akceptowane. Jeżeli twierdzisz , że kochasz wszystkich ludzi, to dobrze pojmujesz tolerancję i nie grozi Ci nietolerancja.

Stanko

Liczba postów : 52
Join date : 26/01/2014

Powrót do góry Go down

Re: Kim jestem?, po co żyję?, jaka jest prawda o mnie, o Człowieku?

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 1 z 5 1, 2, 3, 4, 5  Next

Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach