Szukaj
 
 

Display results as :
 


Rechercher Advanced Search

Szukaj
 
 

Display results as :
 


Rechercher Advanced Search

Keywords

Keywords

Latest topics
» Witam wszystkich serdecznie
Pią Sty 26, 2018 9:25 am by krzych71

» Witam!!! Pozdrawiam!!!
Pią Sty 26, 2018 9:24 am by krzych71

» ZAPRASZAMY NA NOWĄ STRONĘ
Pią Sty 26, 2018 9:23 am by krzych71

» ZAPRASZAMY NA NOWĄ STRONĘ
Pią Sty 26, 2018 9:21 am by krzych71

» ZAPRASZAMY NA NOWĄ STRONĘ
Pią Sty 26, 2018 9:20 am by krzych71

» ZAPRASZAMY NA NOWĄ STRONĘ
Pią Sty 26, 2018 9:19 am by krzych71

» ZAPRASZAMY NA NOWĄ STRONĘ
Pią Sty 26, 2018 9:17 am by krzych71

» ZAPRASZAMY NA NOWĄ STRONĘ
Pią Sty 26, 2018 9:16 am by krzych71

» ZAPRASZAMY NA NOWĄ STRONĘ
Pią Sty 26, 2018 9:15 am by krzych71

Latest topics
» Witam wszystkich serdecznie
Pią Sty 26, 2018 9:25 am by krzych71

» Witam!!! Pozdrawiam!!!
Pią Sty 26, 2018 9:24 am by krzych71

» ZAPRASZAMY NA NOWĄ STRONĘ
Pią Sty 26, 2018 9:23 am by krzych71

» ZAPRASZAMY NA NOWĄ STRONĘ
Pią Sty 26, 2018 9:21 am by krzych71

» ZAPRASZAMY NA NOWĄ STRONĘ
Pią Sty 26, 2018 9:20 am by krzych71

» ZAPRASZAMY NA NOWĄ STRONĘ
Pią Sty 26, 2018 9:19 am by krzych71

» ZAPRASZAMY NA NOWĄ STRONĘ
Pią Sty 26, 2018 9:17 am by krzych71

» ZAPRASZAMY NA NOWĄ STRONĘ
Pią Sty 26, 2018 9:16 am by krzych71

» ZAPRASZAMY NA NOWĄ STRONĘ
Pią Sty 26, 2018 9:15 am by krzych71

Maj 2018
PonWtoSroCzwPiąSobNie
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

Calendar Calendar

Maj 2018
PonWtoSroCzwPiąSobNie
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

Calendar Calendar

Affiliates

free forum

Forumotion on Facebook Forumotion on Twitter Forumotion on YouTube Forumotion on Google+

Affiliates

free forum

Forumotion on Facebook Forumotion on Twitter Forumotion on YouTube Forumotion on Google+


Kim jestem?, po co żyję?, jaka jest prawda o mnie, o Człowieku?

Strona 3 z 5 Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next

Go down

Re: Kim jestem?, po co żyję?, jaka jest prawda o mnie, o Człowieku?

Pisanie by Stanko on Sob Mar 08, 2014 11:26 pm

Sławek poruszyłeś temat trudny a obecnie na dodatek bardzo ryzykowny (gender). Masz racje, że chcąc mówić o tożsamości musimy wrócić do pierwszego pytania, kim jestem? I wolałbym prowadzić dyskusję wokół tego pytania. Do niedawna można byłoby sądzić, że należy przez tożsamość rozumieć, identyczność lub podobieństwo do wzorca albo upodabnianie się z wzorcem co często determinuje jakieś działanie. Terminu tożsamość używają również ci, którzy chcą podkreślić swoją niepowtarzalność jednostkową lub identyfikują się z jakąś grupą np. tożsamość narodowa, płciowa itp. Poszukiwanie własnej tożsamości jest elementem rozwoju i zakłada zmianę np. przekonania, poglądu. Jednak poszukiwać tożsamości możemy tylko w jakimś układzie odniesienia. Musimy mieć jakąś bazę wyjściową. Wszak jesteśmy "bytem wolnym i rozumnym w którym odzywa się sumienie, który został wpisany w naturalny porządek świata" Chcąc mówić o tożsamości w kontekście godności człowieka możemy mówić tylko i wyłącznie o osobie ludzkiej, która została stworzona wg wzorca i na Jego podobieństwo. To Stwórca jest naszym wzorcem i z tą świadomością podejmujemy aktywność. Wtedy poszukiwanie tożsamości nie wprowadzi destrukcji w naszym życiu, nie doprowadzi do kryzysu a zaowocuje poznaniem siebie i odnalezieniem sensu życia. Każde poszukiwanie tożsamości winno prowadzić do przekonania o odnalezieniu sensu istnienia. Szczęśliwym jest człowiek, który wie kim jest i co jest celem jego życia. Sławku nie jestem pewien czy dobrze to ująłem. Proszę abyś odniósł się do mojej koncepcji. Zachęcam też innych forumowiczów. Być może macie osobiste doświadczenia z tożsamością.

Stanko

Liczba postów : 52
Join date : 26/01/2014

Powrót do góry Go down

Re: Kim jestem?, po co żyję?, jaka jest prawda o mnie, o Człowieku?

Pisanie by slawek4224 on Nie Mar 09, 2014 5:19 pm

Miałem dobre przeczucie że poprosiłem Cię o pomoc . Nasze pisanie ma porządkować myśli. Dowolne i niefrasobliwe traktowanie zagadnienia tożsamości, może doprowadzić do kryzysu bądź fałszywych wniosków. Osoba uzależniona jest szczególnie podatna na fałszywe pojmowanie tożsamości. Dlaczego, ano dlatego że bardzo często funkcjonuje na peryferiach życia moralnego , poz nawiasem rodziny i społeczeństwa ,jest samotna i zagubiona. Piszesz Stanko że tych tożsamości jest wiele. Myślę że obejmują każdą sferę życia człowieka. Zgadzam się z Tobą , wszytko inne zostawmy ,a zajmijmy się tą najważniejszą. Stanko pisząc teraz zrozumiałem że prosząc Cię o pomoc w realizacji programu na warsztatach bardzo ważny jest tytuł danej konferencji czy wykładu. Jak w kilku słowach przekazać informację, tak żeby czytający był świadomy w czym uczestniczy. Czy taki tytuł Twojego wykłady byłby akceptowany przez Ciebie?. ,,Godność Człowieka i tożsamość osoby ludzkiej". Stanko piszę z przekonaniem ,że niezależnie jaką problematykę poruszymy, to zawsze wrócimy do naturalnego porządku świata i Godności Człowieka. Stanko nawet nie wiesz jak motywujesz mnie do życia i jestem Ci za to bardzo wdzięczny. Wśród moich znajomych i Twoich też, jesteś autorytetem i jestem z tego dumny że jesteś moim kolegą. cdn.

slawek4224

Liczba postów : 1026
Join date : 08/01/2014
Skąd : Bochnia

http://www.slawek4224@wp.pl

Powrót do góry Go down

Re: Kim jestem?, po co żyję?, jaka jest prawda o mnie, o Człowieku?

Pisanie by Stanko on Pon Mar 10, 2014 8:22 am

Teraz już muszę zareagować. To nie pierwszy Twój wpis gdzie piszesz o moim profesjonalizmie czy autorytecie. Nie czuję się profesjonalistą i daleko mi do tego. Nie mogę też być autorytetem bo sam nie radzę sobie z niektórymi problemami. Tak naprawdę to dzięki naszej konwersacji sam doświadczam i uczę się od Ciebie i innych. Od tych, którzy poprzez swoje doświadczenia życiowe oraz to co już osiągnęli w swoim trzeźwieniu i życiu osobistym, mają znacznie więcej do powiedzenia niż niejeden "profesjonalista". Moja przygoda ze stowarzyszeniem i Lubaszową zaczęła się kiedy przestałem pracować w kryminalnej. Straciłem wówczas kontakt z tym przed czym chciałem w moim programie ostrzegać młodzież. Już nie byłem autentyczny i mógłbym zniechęcić moich beneficjentów a akceptacja wykładowcy i jego autentyczność jest niezwykle ważna w profilaktyce. Sorry Sławku, że Cię upominam, ale chodzi mi o to abyś przestał mi słodzić, bo to ja uczę się od Was. Podczas warsztatów każde zdanie wypowiedziane przez moich rozmówców jest niezwykłą nauką, do której większość profilaktyków nie ma dostępu. Wasze doświadczenia w zestawieniu z filozofią Godności Człowieka, pozwalają na odkrycie obszarów gdzie można oddziaływać na człowieka w celu umożliwienia mu warunków prawidłowego rozwoju. Rozwoju, który pozwoli na odnalezienie sensu istnienia z poszanowaniem naturalnych wartości i stworzy szanse trwałej satysfakcji ze swojego życia. Temat wykładu jaki zaproponowałeś jak najbardziej mi się podoba, choć będę chyba musiał się do niego nieco lepiej przygotować. Ja też jestem dumny, że Cię poznałem i że jesteś moim kolegą.

Stanko

Liczba postów : 52
Join date : 26/01/2014

Powrót do góry Go down

Re: Kim jestem?, po co żyję?, jaka jest prawda o mnie, o Człowieku?

Pisanie by slawek4224 on Pon Mar 10, 2014 3:58 pm

Z pojęciem ,,tożsamość" spotykałem się w swoim życiu wiele razy. Rodzinny dom i lata starsze , chłopięce tak ok. 12lat to pierwsza próba określenia siebie i swoich relacji z Bogiem, oraz relacji mojej osoby do świata zewnętrznego. Potem Bierzmowanie i wiedza , którą nabyłem, poszerzyła moje spostrzeganie siebie w relacjach z Bogiem i z sobą samym. Później stan wojenny i przysięga wojskowa w Niepołomicach. Wtedy zrozumiałem co znaczą słowa Bóg, Honor, Ojczyzna. Mogę powiedzieć że byłem wtedy świadomy swojej osoby , a później było już gorzej. Lata ciemne to jakieś dwadzieścia lat nadużywania alkoholu. Byłem w kryzysie , w cierpieniu i chorobie. Kilka zdarzeń chroniących moją osobę, zmusiło mnie do refleksji, że Komuś zależy na mnie. Dużo myślałem wtedy o sobie, o tożsamości. /moja pierwsza żona była psychologiem. zmarła w 1994 roku/ Dzisiaj znowu staram się określić siebie i mam poczucie więzi ze Źródłem. Dostrzegam też swoją odrębność i niepowtarzalność. Moja psychika , podmiotowość w myśleniu o sobie jest właściwa mojej osobie.Poprzez własne doznania / pierwsza komunia / mam unikalne poczucie więzi z Bogiem. Bycie tożsamym z Bogiem uzyskuję dostęp do źródła i mogę czerpać wiedzę o wszystkim,co w świecie materialnego bytu potrzebne jest do życia. Świadoma tożsamość to bycie tą osobą za , którą się podaję. Niezbędne i naturalne poczucie przynależności do Boga , to świadectwo mojego życia w chorobie alkoholowej. Jestem świadomy że mam wady , nie mniej jednak moje życie trwa, i z każdym dniem przyjmując łaski czynienia dobra , staję się lepszym człowiekiem.

slawek4224

Liczba postów : 1026
Join date : 08/01/2014
Skąd : Bochnia

http://www.slawek4224@wp.pl

Powrót do góry Go down

Re: Kim jestem?, po co żyję?, jaka jest prawda o mnie, o Człowieku?

Pisanie by Antoni on Sro Mar 12, 2014 7:58 pm

Slawku sledze temam jaki podales,bardzo interesujacy temat,ale jak narazie zadnej odpowiedzi nie widze.
Poco zyje czlowiek??pewnie poto by placic podatki i daniny dla klanu Kosciola.Czy jest bogaty,czy jest biedny,czy posiadl wielka wiedze,czy nie konczy tak samo smiercia.Wiec nadal nasuwa sie pytanie poco zyje czlowiek??.

Czas i przestrzen sa iluzja naszego umyslu,najpiekniejsze jest niewidoczne dla oczy.
Milosc mieszka w kazdym zywym stworzeniu,jest zrodlem zycia.Gdy ja dostrzezesz w innych rozkwitnie i zamieszka u Ciebie.
Ot cala filozofia.

Antoni

Liczba postów : 7
Join date : 03/01/2014

Powrót do góry Go down

Re: Kim jestem?, po co żyję?, jaka jest prawda o mnie, o Człowieku?

Pisanie by slawek4224 on Czw Mar 13, 2014 10:18 am

Śmierć to nic niezwykłego. Wpisana jest w naturalny porządek świata materialnego , ożywionego i czasem nie ożywionego. Super nowa, to nic innego jak śmierć gwiazdy. Tak fizycy i astronomowie określają gwiazdę , która spełniła swą rolę w kosmosie. Śmierć to nie koniec wszystkiego. Powstają wtedy pierwiastki ciężkie np. złoto. Wychodzi na to że śmierć to koniec , a zarazem początek nowego. W tym temacie w którym piszemy , też poruszyliśmy różne aspekty życia. Sfera materialnego bytu pozostawiam na później. Myślenie o sobie wymaga pewnego zdystansowania się od świata materialnego , poczucia komfortu w myśleniu. Przypisane wartości osobie ludzkiej ,nie mają nic wspólnego z materią. Po prostu każdy je ma - niezbywalnie!. Inna sprawa, co z nimi zrobi we własnym życiu.

slawek4224

Liczba postów : 1026
Join date : 08/01/2014
Skąd : Bochnia

http://www.slawek4224@wp.pl

Powrót do góry Go down

Re: Kim jestem?, po co żyję?, jaka jest prawda o mnie, o Człowieku?

Pisanie by piotrek69 on Czw Mar 13, 2014 5:43 pm

Sławek i ten Jego ,,kosmos,, drunken 

piotrek69

Liczba postów : 386
Join date : 09/01/2014
Skąd : szczucin

Powrót do góry Go down

Re: Kim jestem?, po co żyję?, jaka jest prawda o mnie, o Człowieku?

Pisanie by Stanko on Czw Mar 13, 2014 9:52 pm

Sławku pięknie na przykładzie super nowej opisałeś śmierć człowieka. Przecież gdybyśmy nie traktowali jej jako koniec życia materialnego i początek życia pozamaterialnego to nasze życie nie miałoby sensu. Jesteśmy bytem materialnym (ciało), intelektualnym (umysł), duchowym (sumienie, serce) i emocjonalnym (uczucia, reakcja na bodźce zewnętrzne itp). Wszystkie te obszary ludzkiego życia są niezwykle ważne. Materialny też, bo poprzez naszą postać materialną możemy eksponować swoje człowieczeństwo (np. uczynić coś dla drugiego człowieka, wykonać jakąś pracę).
Antoni napisał, że człowiek dostrzegający miłość u innych zostanie również obdarzony miłością "miłość zamieszka również u niego". To święta racja. Jeżeli obdarzysz kogoś miłością na pewno zostaniesz wynagrodzony. Nigdy na tym nie stracisz. Bo Ten, który widzi wszystko odda tobie. Dlatego człowiek poszukujący swojej tożsamości musi nauczyć się samego siebie oraz innych, poznać ich zbudować relacje. Wizja samego siebie i innych musi uwzględniać wszystkie obszary życia człowieka, które wcześniej wymieniłem. Tylko wtedy przestaniemy mieć wątpliwości co do własnej tożsamości.

Stanko

Liczba postów : 52
Join date : 26/01/2014

Powrót do góry Go down

Re: Kim jestem?, po co żyję?, jaka jest prawda o mnie, o Człowieku?

Pisanie by slawek4224 on Sob Mar 15, 2014 5:41 pm

Nie mięć wątpliwości co do swojej tożsamości, to niewątpliwie sukces na drodze dociekań ,,KIM JESTEM". Osoby uzależnione są w stanie podjąć trudne wyzwania, rozmyślać nad sprawami zasadniczymi , wartościami. Z reguły są świadomi swojego bytu. ,,Przeciętny zjadacz chleba" wciągnięty w wir pogoni za dobrami materialnymi zapomina o tym, o czym tu piszemy. W moim środowisku mogę właśnie zaobserwować taki sposób funkcjonowania. Czasem czuję się samotny. Jestem przekonany że osoby uzależnione wchodząc na ścieżkę rozwoju osobistego są wartościowymi ludźmi. Dwie cechy są charakterystyczne ,umiejętność niesienia pomocy i dzielenie się z innymi. Po co żyję! Wróćmy Stanko do tej części pytania.

slawek4224

Liczba postów : 1026
Join date : 08/01/2014
Skąd : Bochnia

http://www.slawek4224@wp.pl

Powrót do góry Go down

Re: Kim jestem?, po co żyję?, jaka jest prawda o mnie, o Człowieku?

Pisanie by Stanko on Wto Mar 18, 2014 9:54 pm

Sławku napisałeś tak "osoby uzależnione są w stanie podjąć trudne wyzwania",a potem ,,Przeciętny zjadacz chleb wciągnięty w wir pogoni za dobrami materialnymi zapomina o tym, o czym tu piszemy". Wczoraj uczestniczyłem w kolejnym już forum Gminnych Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych w Tuchowie. Było kilka ciekawych wykładów. Po jednym z nich doszedłem do wniosku, że trzeźwi alkoholicy to niezwykle dojrzali ludzie. mający wyjątkową wiedzę na temat człowieka. To ludzie, którzy musieli podjąć trudne wyzwania i nauczyli się tego co dla przeciętnego zjadacza chleba jest niedostępne. Alkoholik chcąc uznać swoją bezsilność wobec alkoholu a to dopiero początek trzeźwienia, potrzebuje podjąć wyzwanie na które inni nigdy by się nie zdobyli. Już na tym etapie potrzebuje zadać sobie pytanie kim jest?, po co żyję?

Stanko

Liczba postów : 52
Join date : 26/01/2014

Powrót do góry Go down

Re: Kim jestem?, po co żyję?, jaka jest prawda o mnie, o Człowieku?

Pisanie by slawek4224 on Pon Mar 24, 2014 7:00 pm

Nie ma wątpliwości że trzeźwiejący alkoholik /piszę o sobie/ poznając prawdę o sobie, nie jest w stanie myśleć, funkcjonować, tak po prostu żyć, bez nieustannej konfrontacji własnego ja ,własnej tożsamości, z bytem materialnym. Wydaje mi się, że inaczej się nie da. Mój byt materialny jest lustrzanym odbiciem mojej duchowości. W życiu doczesnym mogę realizować się jako człowiek, wykorzystując przypisane mi wartości. Tylko choroba , w moim przypadku alkoholowa, mogła zaburzyć mój system wartości, i w konsekwencji poniosłem straty. Nie umarłem, podniosłem się i żyję. Swoją postawą daję świadectwo siły i potęgi nadprzyrodzonych wartości , które towarzyszą mi od narodzin, i będą przy mnie w chwili śmierci. Żyję, bo życie musi się wypełnić , spełnię wolę Tego, który powołał mnie do tego życia. Nie jest ważne, czy w tym życiu będę posiadał dobra materialne, czy osiągnę wysokie wykształcenie i co będę robił aby uczciwie zapracować na chleb. Ważne jest abym wyrażał Godność życia i stał w jego obronie jeśli uznam że jest zagrożone.

slawek4224

Liczba postów : 1026
Join date : 08/01/2014
Skąd : Bochnia

http://www.slawek4224@wp.pl

Powrót do góry Go down

Re: Kim jestem?, po co żyję?, jaka jest prawda o mnie, o Człowieku?

Pisanie by Stanko on Pon Mar 24, 2014 10:54 pm

"Mój byt materialny jest lustrzanym odbiciem mojej duchowości". Z tego wynika, że u Ciebie centrum zarządzania Twoim życiem tkwi w duchowości i tak właśnie powinno być. Nie dziwię się, że deklarujesz chęć stawania w obronie życia, bo Twoja duchowość (sumienie, system wartości) nie pozwoli Ci się zachować inaczej. Stając w obronie życia, deklarujesz najpełniejszą Miłość. Jan Paweł II w 2000 roku ogłosił cywilizację Życia, cywilizację Miłości, stawiając znak równości pomiędzy Życiem (w pełni a nie tylko biologicznym, materialnym) a Miłością. On precyzyjnie daje nam do zrozumienia co powinno być celem naszego życia.

Stanko

Liczba postów : 52
Join date : 26/01/2014

Powrót do góry Go down

Re: Kim jestem?, po co żyję?, jaka jest prawda o mnie, o Człowieku?

Pisanie by Małgorzata Samul on Wto Mar 25, 2014 3:08 pm

To wszystko nasza podświadomość niekiedy płata nam figla,Antoni dobrze to ują iluzjia zastanowy się czy te dwa akspekty się czasem nie łonczą iluzjia plus podświadomość=Pozdrawiam
avatar
Małgorzata Samul

Liczba postów : 182
Join date : 26/01/2014
Age : 37
Skąd : Libiąż

Powrót do góry Go down

Re: Kim jestem?, po co żyję?, jaka jest prawda o mnie, o Człowieku?

Pisanie by slawek4224 on Wto Mar 25, 2014 8:14 pm

Małgosiu, uświadomienie sobie tego co było nieświadome staje się realne, Świadome postrzeganie świata nie jest iluzją. W moim życiu nie może być miejsca na iluzję. Iluzja choć nie materialna , ma przemożny wpływ na życie w świecie rzeczywistym. Jako alkoholik doświadczałem takiego stanu, i nie potrafiłem sobie wytłumaczyć takiego stanu rzeczy. Iluzja jest fałszywym obrazem i nic dobrego z tego nie może wyniknąć. Mechanizm iluzji i zaprzeczeń jest jednym z trudniejszych do pokonania. Stawiam go na równi z pokrętną logiką i mechanizmem nałogowego regulowania uczuć. Jestem na ,,szlaku" ,jak pisałaś w innym wątku i zdarza się, że z niego zbaczam /tu konkretnie nie chodzi o zapicie/ . Iluzja jest jednym z powodów,ale są Wartości , które są potężniejsze od iluzji , pokonają Ją, i umożliwią mi ponowne wejście na szlak życia, prowadząc prosto do celu mojej wędrówki.

slawek4224

Liczba postów : 1026
Join date : 08/01/2014
Skąd : Bochnia

http://www.slawek4224@wp.pl

Powrót do góry Go down

Re: Kim jestem?, po co żyję?, jaka jest prawda o mnie, o Człowieku?

Pisanie by Stanko on Czw Mar 27, 2014 10:30 pm

Taki kruchy i niedoskonały jest człowiek. Wystarczy, że będzie w kryzysie a jego umysł już coś kombinuje. Czasem poprzez system iluzji i zaprzeczeń chroni świadomość przed tragiczną rzeczywistością albo jako objaw chorobowy fałszuje rzeczywistość. Dlatego sam umysł człowieka nie może być centrum zarządzania życiem. Jest jeszcze duchowość i wartości o których Sławku piszesz. Często nie rozumiemy stanu w jakim się znajdujemy. Możemy nie wiedzieć dlaczego się boimy, jesteśmy wycofani albo agresywni. Dlaczego przy pomocy chemicznych substancji chcemy regulować nasze emocje i uczucia zamiast im się przyjrzeć i coś w życiu zmienić. Człowiek, który wie kim jest i kieruje się w życiu wartościami nie ulegnie tak łatwo iluzjom. Szybko zorientuje się jaka jest przyczyna jego problemów i odstąpi od negatywnych działań.

Stanko

Liczba postów : 52
Join date : 26/01/2014

Powrót do góry Go down

Re: Kim jestem?, po co żyję?, jaka jest prawda o mnie, o Człowieku?

Pisanie by slawek4224 on Sob Mar 29, 2014 6:01 pm

Zrozumieć samego siebie , uznać bezsilność wobec praw natury, uznać bezsilność wobec alkoholu to czynniki, które pomagają mi w chorobie alkoholowej. Tylko poprzez rozwój mogę spełnić się jako Człowiek. Jasność umysłu, oraz dążenie do poznania prawdy o sobie, są motorem napędowym do działania. Dokonania dużo mogą powiedzieć o mnie , to mój wizerunek dla świata zewnętrznego. Duchowość to Ja i jest to obszar mojego życia, w dużej mierze nie dostępny dla innych. Tam jestem wolny , zależności świata zewnętrznego tracą moc i znaczenie. To jakie znaczenie w moim życiu ma świat materialny?. Niewielkie. Stanko zastanawiałem się nie raz , czy musiałem doświadczyć tyle cierpienia i zadać tyle cierpienia, żeby dzisiaj w trzeźwości być szczęśliwym człowiekiem? Pięknie powiedziałeś w Lubaszowej ,,że życie jest proste, do bólu proste". Czuję się zawstydzony. Życie jest takie proste i piękne, gdzie ja byłem do tej pory!

slawek4224

Liczba postów : 1026
Join date : 08/01/2014
Skąd : Bochnia

http://www.slawek4224@wp.pl

Powrót do góry Go down

Re: Kim jestem?, po co żyję?, jaka jest prawda o mnie, o Człowieku?

Pisanie by Stanko on Wto Kwi 01, 2014 1:43 pm

Jak wiesz zajmuje się profilaktyką ryzykownych zachowań dzieci i młodzieży. Prowadzę też zajęcia dla ich rodziców i wychowawców. Pomimo, że program który realizuję jest dobry, to nadal poszukuję nowatorskich sposobów jak dotrzeć do młodzieży aby uchronić ich przed cierpieniem jakiego doświadczył niejeden uzależniony. Być może są jeszcze lepsze sposoby aby bez cierpienia i kryzysów "zrozumieli siebie". Jak wyposażyć rodziców i wychowawców w kompetencje, które pozwolą uchronić młodzież przed utratą poczucia bezpieczeństwa i własnej wartości. Sławku w swoim życiu dane było Ci wejść w obszar filozofii i dzisiaj wiesz już to co przyczyniło się do Twojego kryzysu. Być może Ty i inni forumowicze wiecie jak dotrzeć do młodzieży ich rodziców i wychowawców. Proszę o propozycję. Przecież nikt inny jak właśnie Wy możecie wiedzieć co tak naprawdę było przyczyną i kiedy brakło czegoś co może jest w zasięgu ręki. Postarajmy się wspólnie zaradzić, aby inni nie zadawali sobie tego jakże wiele mówiącego pytania " Gdzie ja byłem do tej pory?

Stanko

Liczba postów : 52
Join date : 26/01/2014

Powrót do góry Go down

Re: Kim jestem?, po co żyję?, jaka jest prawda o mnie, o Człowieku?

Pisanie by slawek4224 on Wto Kwi 01, 2014 8:24 pm

Nie tylko młodzież, ale i dorośli pogubili się w obecnej rzeczywistości. Młodzież nie jedno krotnie traktowana jest instrumentalnie i przedmiotowo. Zawód pedagoga powoli wychodzi z kryzysu. Odbudowanie autorytetu to proces, któremu muszą sprostać dorośli. Nasza młodzież jest utalentowana i mądra. Nie wątpliwie ulega modom. Najgorsze co mogło się zdarzyć w życiu to media które wykreowały człowieka ,,celebryte". Dziewczęta utożsamiają się z postaciami, które tak naprawdę nie mogą funkcjonować w społeczeństwie, spełniając się jako człowiek z ustabilizowanym systemem wartości. Oferujemy tak naprawdę styl życia, w otoczeniu bardzo drogich dóbr materialnych niedostępnych dla większości młodzieży. Stąd rodzą się frustracje, chęć wybicia się, pokazania się. Powszechny dostęp do różnych substancji i ,,wynalazków" ośmiela młodzież do eksperymentowania, w nadziei że poczuje się lepiej, bardziej dorosło. Wiem ,że nie trafiała do mnie nauka lub reprymenda rodziców, lub innych osób starszych, jak odnosiła się do powszechnie znanych powiedzonek lub przysłów( mądrości ludowych). Zawsze dużo dawało mi do myślenia, jak byłem upominany przez swoją mamę, która wskazywała konkretny przykład z bliskiego otoczenia. Mówiła ,,zastanów się jak pijesz, Marek twój rówieśnik mając 24 lata umarł- trzustka nie wytrzymała. Przykład jako przestroga, że bardzo szybko źle skończy się picie. Wykazać trzeba zagrożenie młodym chłopcom, takie z ich otoczenia, na wyciągniecie ręki, na tu i teraz. Wykazać że niewiele starsi koledzy odeszli od używania np. alkoholu na rzecz fajnych zainteresowań, motoryzacja, sport i inne i osiągnęli sukces.Inni zmarnowali swoje talenty. Takie elastyczne, nie standardowe traktowanie sprawy daje efekty i dużo do myślenia, jeśli nie w grupie ,to na pewno każdemu z osobna. Wtedy jak rozmyśla nad swoimi porażkami. Przychodzi refleksja i zmiana nastawienia do życia. Młodzież należy traktować z szacunkiem i troszeczkę na wyrost dać im odczuć nadchodzącą dorosłość. Dorosłość , która do czegoś zobowiązuje.

slawek4224

Liczba postów : 1026
Join date : 08/01/2014
Skąd : Bochnia

http://www.slawek4224@wp.pl

Powrót do góry Go down

Re: Kim jestem?, po co żyję?, jaka jest prawda o mnie, o Człowieku?

Pisanie by Stanko on Pią Kwi 04, 2014 10:49 pm

Słusznie zauważyłeś, że istotna jest umiejętność poszukiwania autorytetu. Jak odróżnić celebrytę (często zwykłego pajaca, jakiegoś idola) od mistrza, którego warto naśladować. Naśladując mistrza można pójść za nim i samemu stawać się mistrzem-autorytetem. Idąc za mistrzem można odnaleźć szczęście.  Druga sprawa to media, internet i manipulacja. Nasza młodzież łatwo staje się ofiarą psychomanipulacji. To są ciemne strony internetu, gdzie psychotechniki są poza kontrolą. Tak naprawdę to każdy może je stosować bezkarnie dla osiągnięcia swojego celu. Wystarczy, że ofiara będzie miała "predyspozycje", np. kryzys wartości, ktoś ją poniża lub stosuje przemoc, a wtedy staje się łatwym łupem. Takich stron jest wiele,  np. "second life", niektóre portale społecznościowe lub strony dla wtajemniczonych. Wszyscy powinniśmy skupić się na wskazywaniu autorytetów. Rodzice i wychowawcy powinni swoje życie tak kształtować aby stawać się autorytetem dla dzieci i młodzieży, nawet wówczas kiedy się było w kryzysie. Człowiek, który wychodzi z kryzysu jak najbardziej może być wzorem, mistrzem do naśladowania.

Stanko

Liczba postów : 52
Join date : 26/01/2014

Powrót do góry Go down

Re: Kim jestem?, po co żyję?, jaka jest prawda o mnie, o Człowieku?

Pisanie by slawek4224 on Sob Kwi 05, 2014 6:24 pm

Tak Stanko , piszesz ,,tak kształtować aby stawać się autorytetem........nawet wówczas kiedy się było w kryzysie" I tu tkwi zaniedbanie /pewnie nie świadome/ że np. ojciec w kryzysie , nadużywa alkoholu to już nic nie ma do powiedzenia w domu. Tak jest , a tak być nie powinno. Będąc w kryzysie nigdy nie pochwalałem lub milczałem w poczuciu winy, gdy moje córki w okresie dorastania podejmowały próby z alkoholem i papierosami. Na zewnątrz mogło to wyglądać niedorzecznie , bo to niby jak, sam pije a komuś prawi morały. Wiedziałem że niezależnie od stanu rzeczy, moim obowiązkiem jest reagować i chronić dziewczyny przed wejściem w towarzystwo dużo starszych ,,kolegów i koleżanek". O dziwo moja żona nigdy z tego tytułu nie zrobiła mi zarzutu lecz wspólnymi siłami pomagaliśmy dziewczyną wyjść z kryzysu. Rodzice zapominają że mają obowiązek chronić swoje dzieci niezależnie od sytuacji w jakiej się znajdują. Dzisiaj są dorosłe i nie mają problemu alkoholowego. Mają inne, i dalej je wspieram, bo co mam zrobić jak swoje lata mają , a jednak zdanie i opinię , radę chcą usłyszeć od ojca, a sielanki w domu specjalnej nie było z mojego powodu. W trudnych chwilach mój autorytet się zachwiał, ale jak widać nie upadł. Żona wszystko chciała rozwiązywać siłowo i widziałem jak dziewczyny cierpią, później pojawiał się bunt i utwardzenie się na schematyczne działanie. Broniłem je przed matką nie w poczuciu jakiejś tam solidarności, czy poczucia winy, tylko czułem sercem, że tak problemu nie rozwiązuje się. Słyszały ode mnie zawsze dobre słowo, przygotowałem posiłek i czekałem aż emocje opadną. starałem się wtedy nie pić i tak robiłem. tłumaczyłem tyle na ile były w stanie emocjonalnie przyjąć krytykę, wskazując że moje postępowanie jest złe i że nie jestem z tego tytułu szczęśliwy. Wskazywałem im kierunek do rozwiązania problemu i samodzielnie go realizowały. Zawsze na pierwszym miejscu były przeprosiny matki! , a później cała reszta. To mój osobliwy sposób na wspieranie dziewczyn w trudnych latach dorastania. Obydwie dzisiaj mi mówią TATO!, a jak mają mały problemik to nawet TATUSIU! Tak wyglądają relacje ze mną moich,,pasierbic". Piszę w cudzysłowie , bo w/g prawa to tak wygląda , nie używamy w domu tych terminów. Serce mi podpowiada że są takimi samymi córkami jak moja biologiczna Monika. Największą radością jest to że siostry się kochają i nigdy nawet w kryzysie nie słyszałem żeby się różnicowały. Stanko nawet to że jestem alkoholikiem nie przekreśla mnie jako ojca, nie zdejmuje ze mnie obowiązku opieki nad dziećmi, nawet jeśli są dorosłe. Odbudowanie autorytetu rodzica to podstawowa wartość, która pomaga w wychowywaniu dzieci. Źródłem ryzykownych zachowań młodzieży często jest ich dom rodzinny, i grzech zaniechania jednego lub obojga rodziców w przekazywaniu wartości, które pomogą dziecku rozpoznać zagrożenie i umiejętność jego uniknięcia.

slawek4224

Liczba postów : 1026
Join date : 08/01/2014
Skąd : Bochnia

http://www.slawek4224@wp.pl

Powrót do góry Go down

Re: Kim jestem?, po co żyję?, jaka jest prawda o mnie, o Człowieku?

Pisanie by Stanko on Pon Kwi 07, 2014 11:20 pm

Rzeczywiście rodzice powinni być tym pierwszym, najważniejszym autorytetem na którym dzieci mogą się wzorować. Niestety nie zawsze tak jest. Czasami rodzice czy opiekunowie nie mogą być autorytetem i lepiej żeby dzieci na nich się nie wzorowały. Brak miłości i szacunku do samego siebie i innych ludzi izoluje człowieka, czyniąc go niewiarygodnym w oczach dziecka. Takiemu człowiekowi trudno zaufać. W mojej pracy zawodowej spotkałem rodziny gdzie pomimo deklaracji i szczerych chęci nie było żadnych więzi pomiędzy rodzicami i dziećmi. Mówili, że chcą się porozumieć, pojednać, wybaczać sobie, ale to była taka dziwna gra. Nie było w tym autentyczności. To były tylko deklaracje. Czasami ci rodzice odstawiali niezły teatrzyk aby potwierdzić swoje kompetencje rodzicielskie i dobre intencje. Grali tak przed rodziną, znajomymi, sąsiadami, nauczycielami a w moim  przepadku przed interesującym się swoim petentem policjantem. Oni kierowali się egoizmem. Aby być dobrym autorytetem trzeba najpierw uznać, że jest ktoś lepszy ode mnie i szukać tego mistrza. W swoim życiu trzeba go naśladować. Człowiek w kryzysie np. uzależniony chcąc być autorytetem musi zerwać ze swoim uzależnieniem. Będąc w kryzysie może zauważać ryzykowne zachowania swoich podopiecznych ale bez wsparcia innych ma niewielkie szanse  na ich redukcję.

Stanko

Liczba postów : 52
Join date : 26/01/2014

Powrót do góry Go down

Re: Kim jestem?, po co żyję?, jaka jest prawda o mnie, o Człowieku?

Pisanie by Stanko on Pon Kwi 07, 2014 11:23 pm

Sławku zauważyłeś, że tylko my poza małymi wyjątkami piszemy na tym forum. Zastanawiam się, czy poza nami ktoś to czyta. Albo temat jest mało interesujący, albo za bardzo filozofujemy. Zapraszam pozostałych do dyskusji.

Stanko

Liczba postów : 52
Join date : 26/01/2014

Powrót do góry Go down

Re: Kim jestem?, po co żyję?, jaka jest prawda o mnie, o Człowieku?

Pisanie by slawek4224 on Wto Kwi 08, 2014 6:57 pm

Stanko, bądź pewny że czytają. Mam potwierdzenie z innych kontaktów telefonicznych i nie tylko. Czytają i cenią sobie naszą dyskusję. Bardzo mnie to mobilizuje, staram się w swoich wpisach być sobą. Piszę o sobie i własnych przeżyciach, choć niektóre z przed paru lat. Staram się być autentyczny. Kilka lat temu inaczej myślałem i z perspektywy czasu nie wstydzę się pewnych zachowań, moich poczynań np. w stosunku do córek. Dzisiaj zapewne moje wysiłki w celu unormowania sytuacji w domu, miały by inny charakter. To przeszłość, i nie mam wpływu na rzeczy, które się dokonały. Nie znaczy to, że nie mam wyciągać nauki z historii mojego życia. Dzisiaj jest wtorek i doceniam to że jestem trzeźwy. Moja żona jest w szpitalu i jest bardzo chora. Można by pomyśleć że jestem w kryzysie. Nic podobnego. Wiara i nadzieja jest przy mnie. Działam . Zapewnię żonie możliwie najlepsze dostępne warunki leczenia. Okazywanie miłości i czułości matce przez córki, to miara mojej rodziny. Widzę że córki są dobrze wychowane. Józia oczekuje ode mnie określonych działań, podejmę je i nie zawiodę swojej żony. Przepraszam Stanko , ale mam jeszcze dzisiaj sporo spraw do załatwienia, więc nie będę się rozpisywał.

slawek4224

Liczba postów : 1026
Join date : 08/01/2014
Skąd : Bochnia

http://www.slawek4224@wp.pl

Powrót do góry Go down

Re: Kim jestem?, po co żyję?, jaka jest prawda o mnie, o Człowieku?

Pisanie by laku57 on Wto Kwi 08, 2014 7:32 pm

Stanko, Sławku to że czytam wasze wypowiedzi to jasne.Bardzo mało w tym temacie moich postów.Niestety nie mam daru pisania tak jak to Wy robicie.Dla mnie odpowiedz na to pytanie wydaje się taka prosta:jestem człowiekiem,alkoholikiem człowiekiem-więc słyszę i rozumie,po co żyję-po to by dawać siebie innym,by ich wspierać,pomagać dawać siebie nie żądając nic w zamian.jaka jest prawda o mnie o człowieku?"Dla mnie dziś to to że żyję,że nie obojętny mi jest dziś żaden człowiek,nawet ten z pod "mostu" dałem życie kolejnemu pokoleniu,starałem się je wychować jak umiałem najlepiej,by ich droga życia była lżejsza od mojej.Czy mi się to udało? Jedno jest jeszcze pewne że kiedyś odejdę.Myślę jednak że zostawię na tej ziemi dobrych ludzi."Czytam Was z chęcią choć nie wszystko rozumiem,nigdy wszechświat mnie nie "pociągał".Nie wypowiadam się na tematy w których nie mam lub mam bardzo mało do powiedzenia.I powiem szczerze że jestem nieraz zażenowany czytając Was-czyżbym był taki tępy?.Wpisałem te pytania do wyszukiwarki internetowej i tam dużo jest napisane na ten temat,mógłbym nawet błysnąć nieraz jakąś wypowiedzą,ale przecież trzeźwieję i jestem teraz sobą.Nie chcę już "błyszczeć",kiedyś to przerabiałem-jak na tym wyszedłem,sam wiem.Tak więc mało piszę,ale czytam.Pozdrawiam. Shocked 
avatar
laku57

Liczba postów : 1144
Join date : 08/01/2014
Age : 61
Skąd : Chrzanów

Powrót do góry Go down

Re: Kim jestem?, po co żyję?, jaka jest prawda o mnie, o Człowieku?

Pisanie by Stanko on Pią Kwi 11, 2014 9:53 am

Cieszę się, że czytacie to forum. Ciągle odkrywam sens tego forum. Wspaniałe są ostatnie wpisy. Jak wiele mogą osiągnąć ludzie, którzy kiedyś pogubili się w życiu. Jakie wspaniałe wskazówki dla każdego kryją Wasze wpisy. Sławku pomimo, że przeżywasz trudne chwile to nie wykorzystujesz choroby i kłopotów aby tłumaczyć swoje słabości czy "potykać się" (co czasami potrafimy zaplanować). Ty podejmujesz odważnie wyzwanie i deklarujesz, że nie zawiedziesz. TO wspaniała postawa.
Laku przestrzegasz przed "błyszczeniem" bo wiesz jak na tym już wyszedłeś. Wspaniale dosadnie piszesz o prawdziwej miłości cyt. "po co żyję-po to by dawać siebie innym,by ich wspierać,pomagać dawać siebie nie żądając nic w zamian.jaka jest prawda o mnie o człowieku?"Dla mnie dziś to to że żyję,że nie obojętny mi jest dziś żaden człowiek,nawet ten z pod "mostu" Teraz zastanawiam się, co zrobić abyśmy bez popadania w problemy i kryzysy potrafili tak myśleć i postępować w swoim życiu jak Wy? Czy człowiek aby nauczyć się dobra, miłości, pokory, wytrwałości, męstwa, musi popełniać wcześniej błędy? Jakie warunki muszą być spełnione aby każdy człowiek podczas swojego rozwoju na pewno nauczył się tych wartości. Już samo czytanie naszego forum może niejednego skłonić do podjęcia wysiłku aby zmienić coś w swoim życiu. Nie mogę się doczekać jak odniesiecie się do postawionych w tym wpisie pytań.

Stanko

Liczba postów : 52
Join date : 26/01/2014

Powrót do góry Go down

Re: Kim jestem?, po co żyję?, jaka jest prawda o mnie, o Człowieku?

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 3 z 5 Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next

Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach