Szukaj
 
 

Display results as :
 


Rechercher Advanced Search

Szukaj
 
 

Display results as :
 


Rechercher Advanced Search

Keywords

Keywords

Latest topics
» Witam wszystkich serdecznie
Pią Sty 26, 2018 9:25 am by krzych71

» Witam!!! Pozdrawiam!!!
Pią Sty 26, 2018 9:24 am by krzych71

» ZAPRASZAMY NA NOWĄ STRONĘ
Pią Sty 26, 2018 9:23 am by krzych71

» ZAPRASZAMY NA NOWĄ STRONĘ
Pią Sty 26, 2018 9:21 am by krzych71

» ZAPRASZAMY NA NOWĄ STRONĘ
Pią Sty 26, 2018 9:20 am by krzych71

» ZAPRASZAMY NA NOWĄ STRONĘ
Pią Sty 26, 2018 9:19 am by krzych71

» ZAPRASZAMY NA NOWĄ STRONĘ
Pią Sty 26, 2018 9:17 am by krzych71

» ZAPRASZAMY NA NOWĄ STRONĘ
Pią Sty 26, 2018 9:16 am by krzych71

» ZAPRASZAMY NA NOWĄ STRONĘ
Pią Sty 26, 2018 9:15 am by krzych71

Latest topics
» Witam wszystkich serdecznie
Pią Sty 26, 2018 9:25 am by krzych71

» Witam!!! Pozdrawiam!!!
Pią Sty 26, 2018 9:24 am by krzych71

» ZAPRASZAMY NA NOWĄ STRONĘ
Pią Sty 26, 2018 9:23 am by krzych71

» ZAPRASZAMY NA NOWĄ STRONĘ
Pią Sty 26, 2018 9:21 am by krzych71

» ZAPRASZAMY NA NOWĄ STRONĘ
Pią Sty 26, 2018 9:20 am by krzych71

» ZAPRASZAMY NA NOWĄ STRONĘ
Pią Sty 26, 2018 9:19 am by krzych71

» ZAPRASZAMY NA NOWĄ STRONĘ
Pią Sty 26, 2018 9:17 am by krzych71

» ZAPRASZAMY NA NOWĄ STRONĘ
Pią Sty 26, 2018 9:16 am by krzych71

» ZAPRASZAMY NA NOWĄ STRONĘ
Pią Sty 26, 2018 9:15 am by krzych71

Maj 2018
PonWtoSroCzwPiąSobNie
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

Calendar Calendar

Maj 2018
PonWtoSroCzwPiąSobNie
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

Calendar Calendar

Affiliates

free forum

Forumotion on Facebook Forumotion on Twitter Forumotion on YouTube Forumotion on Google+

Affiliates

free forum

Forumotion on Facebook Forumotion on Twitter Forumotion on YouTube Forumotion on Google+


Moja droga,inna droga

Strona 34 z 35 Previous  1 ... 18 ... 33, 34, 35  Next

Go down

Re: Moja droga,inna droga

Pisanie by Aga on Wto Sie 16, 2016 9:02 pm

Zygmunt,a może pogadaj z panią Admin,żeby zrobiła widoczne forum,bez logowania? tak jak jest na tamtym? wtedy byłaby szansa,żeby je ktos zobaczył.
avatar
Aga

Liczba postów : 28
Join date : 03/08/2016
Age : 48
Skąd : Szczecin

Powrót do góry Go down

Re: Moja droga,inna droga

Pisanie by krzych71 on Sro Sie 17, 2016 6:24 am

Tak Laku masz rację dajmy sobie wszyscy z tym spokój i najlepiej żyjmy swoim życiem nie czytajmy nie piszmy i tak dzień za dniem niech leci.Ja tam będę pisał kiedy będę chciał i co będę chciał chyba że mnie wywali admin z tego forum.Polska to piękny i wolny kraj.Podobno jest demokracja i ja już agitował do pisania na forum nie będę,chyba że po raz pierwszy to tak jak najbardziej niech będzie nas jak najwięcej..To  ze mnie czasami to drażni to swoją drogą ale to znaczy że żyję i jakieś uczucia mam.Zdanie swoje też już mam wyrobione na temat forum i piszących tu osób olbo tych co pisali i się pochowali.Nie chcę tu nikogo obrażać broń Boże ale taka jest prawda.Mam nadzieję że to tylko chwilowe załamanie i jak minął wakacje to tu się pojawią nowe wpisy.No spadam z twojego pokoiku i powodzenia.
P.S.
A widzisz teraz musisz czekać w kolejce a jakbyś dalej przytakiwał to byś był bez kolejki więc nie ma co się wychylać.Co do samopoczucia to powiem Ci że te wahania pogodowe też dają popalić nawet młodszym od Ciebie.Tak że głowa do góry.I pisz pisz bo ja osobiście czytam to co ktoś napisze tu na forum.Nie zawsze mam czas żeby coś odpowiedzieć ale wracam i coś sklecam.O tak jak teraz.
A teraz praca.
Co do otwartego forum to mam mieszane uczucia.
avatar
krzych71

Liczba postów : 324
Join date : 01/02/2015
Skąd : Bochnia

Powrót do góry Go down

Re: Moja droga,inna droga

Pisanie by Majka on Sro Sie 17, 2016 8:50 pm

Zygmuncie nie mam za bardzo czasu, tamto mnie na moment absorbuje, zarobiona jestem, jest wiele osób, jak mogę to pomogę, wesprę, o sobie napiszę, na ogólnym nie widać, a i ponoć naprawa ma iść, może w końcu...Już wspomniałam, że ja nie widząc wpisów nie zarejestrowałabym się na żadnym forum, coś, ktoś, jedno słowo, zdanie, obserwowanie, rozwój zdarzeń, ale to ja. Na mitingu jeszcze nie byłam, no czasu mi najzwyczajniej brakuje, a jak już to trochę nawyki w domu zmieniam po powrocie z zajęć i pracy, a to też do łatwych nie należy Wink Jak się ogarnę, myślę, że pod weekend, najpóźniej w przyszłym tygodniu to napiszę więcej o sobie, tylko czy Tobie się nie znudzi, znasz moją historię... a w sumie i mi się powtórka przyda, aby nie zapomnieć, przypomnieć i do kolejnych wniosków dojść, gdzie byłam, a gdzie teraz jestem Smile Pozdrawiamy Ciebie i Perełkę sunny
avatar
Majka

Liczba postów : 9
Join date : 08/08/2016
Skąd : DE

Powrót do góry Go down

Re: Moja droga,inna droga

Pisanie by laku57 on Sro Sie 17, 2016 9:47 pm

Chmmm,"nie wychylać się" Krzysiu,jak mam to rozumieć-jak widzę białe i ktoś mi wmawia że to czarne to ja mam milczeć??,mam się "ślinić" do tej osoby,uśmiechać,przytakiwać-nie już nie,przeszło mi to,dostaję po dupsku za to nie raz,jednak powiem Ci dziś jest mi z tym o wiele lepiej,tak wewnętrznie,nie na pokaz.Wolę dziś "odstać" w kolejce,wolę dziś wejść drzwiami głównymi a nie bocznymi,i wyjść tymi samymi patrząc w oczy innym - ja też musiałem odstać.Nie "wychylać" się-masz rację już się nie wychylam jednak walę moją prawdę uczciwie - podkreślam moją, i powiem dziś mogę coraz bardziej patrzeć na siebie w "lustrze" z aprobatą,spotykam na swej drodze ludzi mi przychylnych,i tych którzy tylko "'grają" na szczęście już umiem ich od siebie odróżnić.Czy jak wakacje się skończą będzie nas więcej ?- wątpię.Jednak jestem i piszę,dziś na szczęście nie mam nic do "ukrycia" i wiem też że jak pisałem o sobie kiedy piłem miałem poczytność większą,ba nawet bardzo dużą,i nie chodzi tu tylko o to forum,jak piszę teraz o sobie o mojej rodzinie o tym że nam się udało,że jesteśmy,trwamy,wyjeżdżamy razem,cieszymy się sobą to poczytność spadła-dlaczego ?-sami dajcie sobie odpowiedź.
Majka nie zanudzisz mnie choćbym czytał czy słuchał Cię i tysiąc razy,jednak dziś mam chwilę zwątpienia czy warto.Wiem że masz dużo do roboty,dużo nauki,wiele spraw-rozumiem i cenię że jednak tu trafiłaś i coś piszesz-dzięki.Reszta jutro na WP.Dziękuję dziewczyny-Aga też oczekuj telefonu,zadzwonię.Pozdrawiam.
avatar
laku57

Liczba postów : 1144
Join date : 08/01/2014
Age : 61
Skąd : Chrzanów

Powrót do góry Go down

Re: Moja droga,inna droga

Pisanie by Majka on Czw Sie 18, 2016 5:06 am

Większość ludzi czyimś nieszczęściem się karmi, a jak dobrze jest, układa się to jakoś nie pasuje, chyba jednak ciągle te porównania, a może jednak ta lepszość, wyższość i mądre rady, a niejednokrotne u siebie burdel niesamowity, ale lepiej to zawsze u kogoś widzieć, a i zazdrość, zawiść, ale tylko się nie przyznać przed samym sobą czyli nadal ściema Wink
avatar
Majka

Liczba postów : 9
Join date : 08/08/2016
Skąd : DE

Powrót do góry Go down

Re: Moja droga,inna droga

Pisanie by krzych71 on Czw Sie 18, 2016 10:18 am

Tak nawiązując do Twojego tekstu ""też że jak pisałem o sobie kiedy piłem miałem poczytność większą,ba nawet bardzo dużą,i nie chodzi tu tylko o to forum,jak piszę teraz o sobie o mojej rodzinie o tym że nam się udało,że jesteśmy,trwamy,wyjeżdżamy razem,cieszymy się sobą to poczytność spadła-dlaczego ?"" Zauważyłem że wielu ludzi karmi się cudzym nie szczęściem.Tak właśnie porównują te sytuacje do siebie i jak Majka napisała u siebie nie widzą bagna bo lepiej widzieć u kogoś.A jak drugi już ma lepiej wychodzi z bagienka to może wkracza zazdrość może nie może znieść tego że komuś się udało.I woli tkwić w tym swoim zakłamaniu zamiast wyciągnąć wnioski i przeanalizować co jest nie tak u mnie.Ja osobiście czytając twoje posty( i nie piszę tego żeby się tu przypodobać) nie zazdroszczę Ci tego że tak wspaniale zmieniasz swoje życie i dogadujesz się ze swoją perełka ale właśnie wyciągam wnioski,analizuję co jeszcze mogę u siebie zrobić aby było lepiej.Zamiast zazdrości czuję podziw i właśnie to mnie trzyma i daje siłę do dalszego trzeźwienia i zmiany siebie.SIEBIE jak już pisałem nie innych.Tak więc trwajmy w tym co zamierzamy i nie zazdrośćmy innym dążenia do lepszego życia bo nie jest to łatwe i nie ma co zazdrościć.No chyba tych wielu wyrzeczeń które spotykamy w codziennym życiu.
avatar
krzych71

Liczba postów : 324
Join date : 01/02/2015
Skąd : Bochnia

Powrót do góry Go down

Re: Moja droga,inna droga

Pisanie by Aga on Czw Sie 18, 2016 8:20 pm

krzych71 napisał:Zdanie swoje też już mam wyrobione na temat forum i piszących tu osób olbo tych co pisali i się pochowali..
Widzisz Krzysztof,piszesz ,że masz wyrobione zdanie na temat...
Nie ma przymusu bycia na forum dożywotnio.
Każdy z piszących tutaj ma jakąś swoją drogę.Jedni idą ramię w ramię z innymi,drudzy,wybierają tę drogę w prawo,kolejni stają,jeszcze inni się cofają,lub przewracają.Ci co się przewracają ,niektórzy leżą i czekają na cud,a inni wstają i zaczynają albo z miejsca,gdzie upadli,albo od początku.
Tak jak w życiu,dziś lubię różowy,a jutro mogę pokochać zielony,a na tamten nie spojrzeć.
To znów Twoje oczekiwania wobec innych,że będą tu do końca....tylko do którego końca? Bo dla każdego jest on inny Very Happy

krzych71 napisał:Co do otwartego forum to mam mieszane uczucia.
A czemu?
Na chwilę obecną jest tu 5 osób piszących.Tak jak Zygmunt napisał,niektóre sprawy można obgadać przez telefon,i na jakiś czas wiemy co się u nas dzieje.W razie awarii,potrzeby tez można dzwonić.
Zamknięte forum odbiera możliwość szukania pomocy komuś,kto być może poszukuje desperacko ratunku.
Owszem trafi na inne forum.
A tu dalej bedzie 5 osób.
Na codzień nie dzieje się tak,żeby wszystko opisywać.A jesli wchodzi ktoś raz na jakiś czas,równie dobrze można bloga pisać,tam tez komentarze są raz na jakiś czas.
Żyjące forum,daje możliwość pomocy komuś w potrzebie.
Ja do dziś błogosławię dzień,w którym trafiłam na inne forum,bo dzięki ludzim tam piszącym jestem tu gdzie jestem.
A motto tego forum jest:
Stowarzyszenie Nowa Szansa zostało utworzone w 2006 roku.
Jego głównym celem jest promowanie trzeźwego stylu życia.
Możemy pomóc osobom i rodzinom
w zdrowieniu z szerzącego sie coraz bardziej w naszym społeczeństwie problemu alkoholowego
i towarzyszącemu mu zjawisku współ uzależnienia oraz innych uzależnień.


A jak się to ma do zamkniętego fm,na które nikt z ulicy nie może wejść?
Zygmunt,robię teraz do konca przyszłego tygodnia na rano,więc wieczory mam na gadanie Very Happy
avatar
Aga

Liczba postów : 28
Join date : 03/08/2016
Age : 48
Skąd : Szczecin

Powrót do góry Go down

Re: Moja droga,inna droga

Pisanie by laku57 on Czw Sie 18, 2016 11:12 pm

Shocked Very Happy Very Happy Very Happy Very Happy Dzięki dziewczęta żeś cie mnie nie posłuchały-jest mi trochę nieswojo,i trochę wstyd,po prostu reaguję kompulsywnie,a i czas w naszym Stowarzyszeniu Libiązkim się kończy,rozłam całkowity,rozłam zazdrości i złości że komuś nie wyszło życie,a inni już na prostej. Embarassed czas na samokrytykę jestem zmęczony i przewrażliwiony,jedno zdanie wytrąca mnie z równowagi.Dobrze że już jutro sobota bo to już 1 w nocy -piątek.Jutro wyjazd z rana na spotkanie do Gliczarowej-mam nadzieję że spotkam tam tych których szukam Very Happy .Aga tyrtnij /puść sygnała w niedzielę wieczorem,lub o "bele" której w przyszłym tygodniu-pogadamy Very Happy /Pozdrawiam wszystkich dla dziewczyn buziaki i kwiatek,dla Ciebie Krzychu misiaczek Wink . flower Do poczytania study u mnie pokora.
avatar
laku57

Liczba postów : 1144
Join date : 08/01/2014
Age : 61
Skąd : Chrzanów

Powrót do góry Go down

Re: Moja droga,inna droga

Pisanie by krzych71 on Pią Sie 19, 2016 6:06 am

Misiaczek Very Happy Very Happy Very Happy .Dobre.Te misiaczki to mi przypominają troche czasy komuny ale jest ok.Pokora? No tak więcej pokory.Jeżeli to Laku do mnie to w sumie racja.Chyba się za bardzo rozpędziłem z tymi wyrzutami co do forumowiczów.Za co bardzo przepraszam.Masz rację Aga.Ludzie się zmieniają jedni przychodzą drudzy odchodzą ot życie.Nie chcą nie piszą.
Można zadzwonić.Tak no to po co forum?Mi osobiście lepiej jest coś napisać niż powiedzieć.Może to jest kwestia tego że zapomniałem jak się rozmawia z ludźmi szczerze i uczę się tego na nowo.Może szczere rozmowy nieraz doprowadziły mnie do ponizenia naraziły na śmiech docinki.I dlatego jestem ostrożny.Pisząc moge to sprawdzić.Wymazać.I napisać na nowo.W rozmowie bezpośredniej tak juz nie ma i może dlateg potrzebne jest to forum.Tak i nieraz bym zadzwonił aby porozmawiać z osobami z forum ale czy wtedy to forum nie umrze jeśli będziemy tylko dzwonić do siebie?Przepraszam za błedy ale właśnie postanowiłem tego nie mazać i nie poprawiać.Sorki Laku że w Twoim wątku ale tak w ramach kontynuacji tematu.Niestety mnie w sobote nie bedzie w Zakopanem więc się znowu nie sotkamy ale jest wrzesień niedługo i jak będziesz w Lubaszowej to porozmawiamy.
avatar
krzych71

Liczba postów : 324
Join date : 01/02/2015
Skąd : Bochnia

Powrót do góry Go down

Re: Moja droga,inna droga

Pisanie by Aga on Pią Sie 19, 2016 5:24 pm

laku57 napisał: Dzięki dziewczęta żeś cie mnie nie posłuchały-

Chyba musiałabym być ciężko chora,żeby spełnić zachciewajki jakiegokolwiek faceta,nawet jesli go bardzo lubię Very Happy

krzych71 napisał:.Może szczere rozmowy nieraz doprowadziły mnie do ponizenia naraziły na śmiech docinki.I dlatego jestem ostrożny.

I tu się kłaniaja te nieszczęsne granice.To ja wybieram ,z kim chcę rozmawiać,komu co chcę powiedzieć.
Jeśli ktoś mnie wyśmieje-to on ma problem z jakimś tematem,nie ja.
Ale nie myśl sobie,że ja zawsze taka mądra byłam.Wiele razy dostałam baty,nim zrozumiałam,jak się zabezpieczyć,jak o siebie zadbać.

krzych71 napisał:Pisząc moge to sprawdzić.Wymazać.I napisać na nowo.W rozmowie bezpośredniej tak juz nie ma i może dlateg potrzebne jest to forum
No właśnie...wymazać,napisać na nowo.
Na tamtym fm jest tylko 15 minut na zmianę treści,i to jest super.
Bo nie to co poprawione jest moje,ale to co napisałam w danej chwili,nawet pod wpływem emocji,dobrych ,czy złych.
Kiedyś prowadziłam dzienniczek uczyć,I wykreślałam,i poprawiałam.
Kiedy napiszę na tamtym fm,nic nie da się wymazać,schować.I dla mnie ,kiedy dziś czytam  to,co pisałam trzy,dwa lata temu,pokazuje mi czysty obraz mnie ,na tamten moment.Pisałam,to co myślę,nie to co inni chcą usłyszeć.


.
krzych71 napisał:Tak i nieraz bym zadzwonił aby porozmawiać z osobami z forum ale czy wtedy to forum nie umrze jeśli będziemy tylko dzwonić do siebie
\
I tu się mylisz.
Bo przez telefon można poplotkować,dać i dostać wsparcie,pogłaskanie po główce ale i kopa(prawda Zygmunt? )a tu piszesz o sobie i swoich emocjach.
Zresztą,może kiedys się spotkamy,to zobaczysz,ze mogę gadać,a i tak tematów niezałatwionych będzie masa Very Happy
avatar
Aga

Liczba postów : 28
Join date : 03/08/2016
Age : 48
Skąd : Szczecin

Powrót do góry Go down

Re: Moja droga,inna droga

Pisanie by laku57 on Pią Sie 19, 2016 9:29 pm

Sad Agniecha,cóż żem Ci zawinił że traktujesz mnie jak "faceta" jam ci człek dobrze życzący choć nieraz się mylący-nawet mi się rymło Very Happy No to se zostańcie sami ja już o 6 muszę być w Libiążu po 2 osoby potem do Chrzanowa po kolejne 4 i jazda do Gliczarowej-zastanawiam się dlaczego tam nie spotkam Krzyśków ?????.Toż to przecież organizują z Stowarzyszenia "Nowa-Szansa".Pozdrawiam Was i do poniedziałku.Buziaczki dla dziewczynek a dla brzydszej płci misiaczki. lol!
avatar
laku57

Liczba postów : 1144
Join date : 08/01/2014
Age : 61
Skąd : Chrzanów

Powrót do góry Go down

Re: Moja droga,inna droga

Pisanie by krzych71 on Sob Sie 20, 2016 6:21 am

Oj laku ale mi pojechałeś ale skoro tak to muszę się bronić.Nie zawsze wszystko idzie po naszej myśli jak już pisałem są też inne obowiązki a bez jednego żołnierza wojnę można wygrać.Być może Sławek powie dla chcącego nic trudnego.Tak zgadzam się w pełni.Mimo tego że bardzo żałuję że nie ma mnie z wami to uważam że to jest moja decyzja i dla mnie słuszna decyzja i myślę że właśnie Wy powinniście to zrozumieć.Są rzeczy bardzo ważne ważne i najważniejsze o ich kolejności decyduję sam.Nie mam z tego powodu wyrzutów sumienia nie mniej jest mi po prostu żal.Wiem też że właśnie w Stowarzyszeniu które jak to Laku napisałeś organizuje takowe spotkanie są ludzie z doświadczeniem i mogę spać spokojnie że impreza będzie udana.Żałuję tylko dlatego że mnie tam nie będzie bo nigdy nie byłem na takim spotkaniu a lubię wypady właśnie w góry.Więc sam widzisz że musiałem mieć naprawdę ważny powód skoro odpuszczam taką imprezę.Z resztą Krzyśka nie było i Stowarzyszenie było Krzyśka nie będzie a Stowarzyszenie będzie.Trzymajcie się cieplutko bo zapowiadają chłodne wieczory.
Mam jednak nadzieję że spotkamy się w Lubaszowej.
avatar
krzych71

Liczba postów : 324
Join date : 01/02/2015
Skąd : Bochnia

Powrót do góry Go down

Re: Moja droga,inna droga

Pisanie by laku57 on Wto Sie 23, 2016 10:07 pm

W Lubaszowej ?.Owszem Krzyśku,jednak dopiero w listopadzie,w wrześniu nie "nada".W listopadzie będziemy prawdopodobnie większą"bandą" ok 12 osób,i na pewno "stacjonować" będziemy w Burzynie,dlaczego właśnie tam ?.Jakoś jak nas jedzie więcej osób zawsze tam jesteśmy zakwaterowani,powiem szczerze,może i trzeba dojechać te 4 km w jedną stronę lecz dla nas /Ania i ja / jakoś zawsze tam wracamy z sentymentem,jakiś "cieplejszy" klimat.Nawet w tamtym roku jak zasypało śniegiem Lubaszową i nie mogliśmy dotrzeć bo wiadomo jaki podjazd to zrobiliśmy sobie pogaduchy do 3 nad ranem,i nikt tego nie żałował.Wiele nam dało przebywanie w tym miejscu,gdzie ciepło i a za oknem śnieg i mróz.A te rozmowy,te pogaduchy od serca-warto było,i nikt nie żałował że "musieliśmy" zostać tam w Burzynie.
No cóż są ważniejsze sprawy niż wyjazdy,tu masz rację,nieraz trzeba wybierać ważne i ważniejsze-jednak jak Stasiu zapowiedział w przyszłym roku będzie już o jeden dzień dłużej,czyli piątek,sob,i niedz.Jak było ?.Pojechało nas 8 osób,i przyjechało też 8,i wszyscy byliśmy zadowoleni,wszyscy zapowiedzieli że za rok chcą powtórki,i jeśli tylko będziemy na "chodzie" to wiem że zrobię wszystko by tam znów się zjawić,piękne widoki,pogoda się udała,fajni ludzie,gospodyni i powiem tylko wyżera nie z tej ziemi.Pochwalę się że doszedłem do "Rusinowej Polany" i choć mnie trochę "przytykało" to nie żałuję tej decyzji by tam doczłapać.Nie dotarliśmy /z żoną/ na "Wiktorówki" na mszę,i trudno,powróciliśmy do samochodu i czekaliśmy spokojnie na resztę-zresztą wszyscy pochwalili moją decyzję,bo widzieli w jakim stanie dotarłem do "Rusinowej" a zejście a później wyjście to dla mnie byłoby już nie z uśmiechem na gębie.Wiem też że już w przyszłym roku jak Bóg da-tam nie pójdę-zrobiliśmy sobie fotki na pamiątkę,i choć kiedyś lata temu tam byłem nie miałem pamiątkowego zdjęcia teraz mam Very Happy I choć pewnie jak piszę nie "nada" będzie mi już tam wejść to mam tą satysfakcję że byłem widziałem piękno szczytów Tatr,Słowackich i Polskich.Jeśli będzie Wam dane tam pojechać,być,zobaczyć to pozostaje w pamięci na długo,bardzo długo.Rozmowy do 2 w nocy z piątku na sobotę z Staszkami,Sławkiem,Januszem i innymi daje nam siłę do dalszej działalności w naszym klubie,w naszym Stowarzyszeniu-i choć ja jednak odsunę się nieco,to wiem że warto było "wskrzesić" to nasze Stowarzyszenie.Pozdrawiam i do zaś. Very Happy sunny sunny
avatar
laku57

Liczba postów : 1144
Join date : 08/01/2014
Age : 61
Skąd : Chrzanów

Powrót do góry Go down

Re: Moja droga,inna droga

Pisanie by krzych71 on Czw Sie 25, 2016 6:50 am

Dzięki Laku za sprawozdanie.Tak zdjęcia.Fajne pamiątki.Teraz nie problem,robisz nawet telefonem wrzucasz na kompa i jest na lata.Jednak technika fajna rzecz ale nie powiem bo stare albumy które nieraz przeglądamy z żoną to jednak wzbudzają inne uczucia.Jakoś bardziej łączą bo album jeden no i bliskość się wtedy tworzy Very Happy .
Szkoda że nie bedziesz we wrześniu ale ja to akurat rozumiem.No cóż może będzie nam dane spotkać się wcześniej.Kurcze tyle razy sobie obiecuję jak jadę do Trzebini że zadzwonię i może wstąpię ale jakoś wiecznie ten czas.Chyba zaplanuję to wcześniej i może się zjawię .Oczywiście jeżeli nie będziesz miał nic przeciwko temu.No coż u mnie nic nowego praca dom i tak leci.Trzymaj się i nie forsuj. cheers
avatar
krzych71

Liczba postów : 324
Join date : 01/02/2015
Skąd : Bochnia

Powrót do góry Go down

Re: Moja droga,inna droga

Pisanie by krzych71 on Czw Sie 25, 2016 6:52 am

Coś mnie teraz zaskoczyło.Jak pisałem ten post i chciałem dodać zobaczyłem informację że mi czas miną czyżby już wprowadzono limity czasowe?
:evil:Czy Tobie Laku coś wiadomo na ten temat?
avatar
krzych71

Liczba postów : 324
Join date : 01/02/2015
Skąd : Bochnia

Powrót do góry Go down

Re: Moja droga,inna droga

Pisanie by laku57 on Czw Sie 25, 2016 8:15 pm

Nic mi na ten temat nie wiadomo Shocked A tak właściwie to różne rzeczy się tu działy tak że nie jest mi to obce.Brak "dozoru" na forum Rolling Eyes nasza Pani Admin mało kiedy tu zagląda-prawda?????????.Brak moderatorów,i ostatnio gdyby nie dziewczyny to byśmy se Krzysiu stukali tylko we dwoje,bo choć Sławek obiecał się pojawiać częściej to jak na razie milczy.
Co do odwiedzin to wiesz przecież drzwi są dla Ciebie otwarte,tylko wiesz-wcześniej mnie uprzedź bym gdzieś nie "wybył" bo na serio tak "zwariowanych" wakacji jeszcze nie miałem,mieliśmy posiedzieć wreszcie w domku przez weekend Very Happy i co ??.Mamy zaproszenie od którego nie wypada się wymigać,30 lecie małżeństwa naszych przyszłych swatów,czyli rodziców dziewczyny młodszego syna /tego który jest w Szkocji/.Jakże odmówić,raz nie wypada,a dwa są bardzo fajni-i to właściwie drugie zaważyło że jedziemy,tak że sobota i niedziela znów poza domem Embarassed Ponawiam zaproszenie,jak będziesz miał tylko czas i okazję zajeżdżaj do nas "ugościm" jak tylko "potrafim" Very Happy Agusia nie gniewaj się że nie zadzwoniłem,Padłem na "dziub" obiecuję to nadrobić.To na razie tyle Papatki. flower
avatar
laku57

Liczba postów : 1144
Join date : 08/01/2014
Age : 61
Skąd : Chrzanów

Powrót do góry Go down

Re: Moja droga,inna droga

Pisanie by Majka on Pią Sie 26, 2016 8:17 am

Zygmuncie nie będę zaśmiecać wątku Krzysztofa.
W google, firefoksie i innych przeglądarkach internetowych jest strzałka na górze po lewej stronie, powrót do poprzedniej strony <-- i wtedy możliwość odzyskania postu istnieje, ale nie musi być. Cytowanie, przy każdym poście jest po prawej stronie na górze okienko "Quote , klikasz Zygmuncie na okienko i jest [...] treść postu[...] wtedy pomiędzy nawiasami zostawiasz tylko treść jaka Ciebie interesuje, do której nawiązać chcesz, resztę usuwasz, bardzo ważne, nawiasy mają w całości pozostać, nie powinno się nic zmieniać, inaczej będzie dziwny widok i czasem odczytać nie bardzo można o co chodzi. Edytor to np. Word, są i darmowe, a w każdym komputerze jest Editor, w programach poszukać potrzeba, w nim piszesz, potem kopiujesz i wklejasz. Może Pani Administrator utworzyłaby dział, coś w stylu Pomoc na forum. Co dalej z forum? Jasne określenie się powinno być tutaj od administracji, a nie gdzieś po cichu, w realu, tutaj w necie, bo tutaj piszemy. Pozdrowionka dla Was sunny
avatar
Majka

Liczba postów : 9
Join date : 08/08/2016
Skąd : DE

Powrót do góry Go down

Re: Moja droga,inna droga

Pisanie by Aga on Sob Sie 27, 2016 10:14 pm

Też uważam,że jeśli ktoś się czegoś podjął,i nie jest to tylko prywatny pamiętnik,a coś,z czego korzystają inni-bo chyba takie było założenie,kiedy powstawało to forum,to ze zwykłego szacunku ,nie powinno się olewać.
Pani Administrator,rozumiem,że już się znudziła tym miejscem,jednak miło by było,gdyby skreśliła parę słów,określiła się,co zamierza zrobić.
Jeśli to forum nigdy nie będzie otwarte,nie ma szans na przetrwanie.Jeśli jest założenie,że ma służyć tylko wybranej grupce ludzi,bardzo się mija z zasadą by być otwartym na innych,szczególnie tych na początku drogi.
Tak se myślę.
Zygmunt,nie gniewam się,zadzwoniłeś Very Happy
avatar
Aga

Liczba postów : 28
Join date : 03/08/2016
Age : 48
Skąd : Szczecin

Powrót do góry Go down

Re: Moja droga,inna droga

Pisanie by Majka on Czw Wrz 01, 2016 6:50 am

Zygmuncie gratuluję 9 lat w trzeźwości Very Happy cheers
avatar
Majka

Liczba postów : 9
Join date : 08/08/2016
Skąd : DE

Powrót do góry Go down

Re: Moja droga,inna droga

Pisanie by Aga on Czw Wrz 01, 2016 12:58 pm

I ja również gratuluję sunny
avatar
Aga

Liczba postów : 28
Join date : 03/08/2016
Age : 48
Skąd : Szczecin

Powrót do góry Go down

Re: Moja droga,inna droga

Pisanie by krzych71 on Czw Wrz 01, 2016 3:58 pm

No pięknie.To przyjmij i moje gratulacje.Ja we wrześniu dwa Smile i tak teraz myślę ile to jeszcze do 9. confused
Zdrowia przede wszystkim,spokoju i Pogody Ducha na dalsze lata trzeźwego życia. cheers
avatar
krzych71

Liczba postów : 324
Join date : 01/02/2015
Skąd : Bochnia

Powrót do góry Go down

Re: Moja droga,inna droga

Pisanie by laku57 on Czw Wrz 01, 2016 8:30 pm

A dzięki,za pamięć-jednak widać tu jak na dłoni że nie ma "gospodarza" bo nawet my sami ie znamy kto i kiedy ma jakąś rocznicę,czy urodziny.No tak jest i jak widzę trudno to będzie zmienić,ale myślę że forum jest tylko dodatkiem tu do całości.
Lepiej zamilczę bo jeszcze wylecę stąd z hukiem,nie potrzeba tu "wichrzycieli".
Dwa lata powiadasz Krzysiu,no to mnie goń,jeszcze tylko siedem i Ty będziesz miał dziewiątkę-a zleci to mówię Ci że nawet nie będziesz wiedział kiedy.A tak serio którego września będziemy "zajadać" jakowegoś torcika ?.Pozdrawiam Was, i całą resztę milczących.
avatar
laku57

Liczba postów : 1144
Join date : 08/01/2014
Age : 61
Skąd : Chrzanów

Powrót do góry Go down

Re: Moja droga,inna droga

Pisanie by Aga on Czw Wrz 01, 2016 11:45 pm

Ja dwójkę w listopadzie.I ten listopad jest cały czas dla mnie jak wyrzut sumienia.Bo gdybym nie dała ciała,było by już cztery.Więc już nie czekam,co jakiś czas zauważam,że minął kolejny dzień,tydzień miesiąc,a ja coraz lepiej się czuję,będąc trzeźwą.Nie mówię,że nie mam myśli,mam,ale skutecznie ten dzień listopada ,oraz pamięć o samopoczuciu na kacu leczy moją głowę.
Ja już nie zazdroszczę,nie myślę,kiedy to ja będę miała 4,6,9 lat.Każdy dzień trzeźwy,jest moim pucharem na podium.
avatar
Aga

Liczba postów : 28
Join date : 03/08/2016
Age : 48
Skąd : Szczecin

Powrót do góry Go down

Re: Moja droga,inna droga

Pisanie by krzych71 on Pią Wrz 02, 2016 4:35 am

Witaj Laku no właśnie z tym torcikiem to jest tak.Ja początek swojej drogi do trzeźwości notuję na 11 września.W tym to dniu znalazłem się w ośrodku.Wiem że niektórzy liczą od wyjścia z terapii ale ja akurat przyjąłem sobie tę datę.Dlatego też łatwa jest do zapamiętania ponieważ urodziłem się 10 września i nawet tego nie planowałem ale dzień zaprzestania picia stał się jakby dniem moich ponownych narodzin.Co do torcika to w Lubaszowej Cię nie będzie więc torcik będzie musiał zaczekać ale co się odwlecze to nie uciecze.Nie jestem człowiekiem który by potrzebował jakiegoś rozgłosu więc skromnie i po cichutku w gronie ścisłym posmakujemy kawkę i ciacha.Nie zachodzę w głowę że to dopiero dwa lata bo dla mnie to jest rekord bez alkoholu.Także cieszę się każdym rozpoczętym i zakończonym dniem na trzeźwo jednak jest to pewna motywacja aby do czegoś dążyć ot chociażby do kolejnego trzeźwego dnia z tego robią się tygodnie miesiące i lata.No i o to chodzi.Nie zazdroszczę nikomu stazu trzeźwości bo zdaję sobie sprawę z jakimi wyrzeczeniami się to wiąże lecz widzę też po sobie że trzeba z tym żyć i przechodzić do porządku dziennego.Tak pokora i skromność w/g mnie to najlepsi przyjaciele na tej drodze.Tak więc miłego dzionka dla wszystkich.
avatar
krzych71

Liczba postów : 324
Join date : 01/02/2015
Skąd : Bochnia

Powrót do góry Go down

Re: Moja droga,inna droga

Pisanie by laku57 on Pią Wrz 02, 2016 7:28 pm

Witam,Aga,Krzychu.Z tymi rocznicami to jest różnie,jedni liczą tak inni inaczej.Ja liczę od daty 1 września-pamiętliwa-rozpoczęła się 2 wojna światowa,a ja właśnie się poddałem zaprzestałem walki i doszło do mnie to że samo niepicie nic nie daje,potrzeba czegoś więcej,potrzeba rozliczenia się z przeszłością,pokochania siebie i wtedy i innych.Przestać pić umiałem,ale co z tego jak żyłem tak jak byłbym pijany.Liczyła się tylko kasa,,praca,i pomaganie innym,nie sobie nie rodzinie i to co najgorsze u mnie - oczekiwania-na pochwały,podziękowania,dalej brylowanie chęć bycia kimś kim nigdy nie byłem i nie będę.to trwało rok.Rok niepicia,a bycia pijanym-ciekawe no nie ??.Dzięki Bogu,a właściwie osobie którą kocham/jednak wierzę że to właśnie ON postawił mi ją kiedyś na swej drodze/ stało się to że "wylądowałem" w Rzepiskach,później Tenczyn,i sponsor/dalej nie cierpię tego nazewnictwa/ Wink i tak rok po roku dotarłem do dziś,ile mi jeszcze dane być na tym świecie - nie wiem,jedno wiem że już nie chciałbym za nawet 50 lat życia wrócić do jednego choć dnia z mojego picia.Aga piszesz że gdyby nie to że wypiłaś 2 setkę to miałabyś już prawie 4 lata.Ja Ci kochana powiem że dobrze się stało,może ta 2 setka pozwala Ci dziś patrzeć na ten świat bardziej trzeźwo niż kiedykolwiek,"stwardłaś" jesteś silniejsza,wiesz czego chcesz,podczytuję Cię na tamtym forum-dla mnie Agnieszko trzeźwiejesz,i Twoja droga staje się coraz prostsza,i nie jest to tylko moje zdanie.Dobrze że mogłem Cię spotkać na "żywo" i za to Ci dziękuję,pewnie że gdyby to był dłuższy czas to poznalibyśmy się lepiej,jednak mam taką nadzieję że jeszcze kiedyś się nagadamy.Strasznie mnie też cieszy że mogłem poznać bliżej Monikę,-nie myliłem się ani do Ciebie ani do Moni,co real jednak to real.No ale odskoczyłem od tematu "rocznic" ja tak na całkiem serio cieszę się jak widzę i wiem i znam jak ktoś ma nawet tylko 2-3-5 lat i jest przedemną co do trzeźwienia,szanuję i podziwiam ludzi którzy "prą" do przodu,i chwała im za to.Jam już starszawy i idę swoim tempem,i choć jestem nieraz na mitingu i widzę i słyszę tych "wielkich" "weteranów" AA to odpuszczam,to już tylko uśmiecham się do siebie,bo jestem przed nimi z jakieś co najmniej 9 lat /sory za skromność/ jednak dawniej jeszcze z 2-3 lata temu mnie drażnili,tworzył mi się gul w gardle jak ich słuchałem-teraz już nie,wiem że każdy ma swoją drogę i swoje tempo trzeźwienia a że mają po 20 30 lat nie picia,to już nie mój problem.Chwała im za to że nie piją-a co z tego wynika-satysfakcja,ich satysfakcja,nie mój problem.Tak że moi drodzy dziś rocznice są dla mnie tylko cyfrą,już nie noszę się z tym,nie obchodzę rocznic na AA,w Stowarzyszeniu,klubie na terapii-to jest moje,choć nie powiem że jak ktoś pamięta o rocznicy to trochę mnie to jeszcze "łechce" i myślę że to zdrowy jednak objaw. Wink
Jutro mieliśmy sobie pojechać do "Międzybrodzia Bielskiego" właśnie by pobyć sobie tylko we dwoje-ja i Ania,niestety ktoś nas wystawił na "dudka"-obiecał domek i co ?.Zamilkł,nie odbiera telefonów /a wiem że nic się nie stało / i co myśleć o takim ?.To nic że ma 18 "trzeźwienia" Embarassed rocznice,lata i co z tego??.Przeżyjemy jutro będziemy smażyć na ogrodzie wieczorem kiełbaski,a potem -jeszcze nie wiem coś wymyślimy Razz Very Happy .Tak więc jak sami wiemy nie rocznice mówią o trzeźwieniu,i dziś mi to lotto że nie mam 25 lat a la "trzeźwości" wolę mieć nawet 1 rok a kochać,być kochanym,być prawdziwym,bez pychy,nie być Bogiem a człowiekiem.No tom się rozpędził już milczę a co do ciasta i kawki Krzysiu to damy radę,może kiedyś zajedziesz do nas,a jak nie dasz rady to może zobaczymy się bodajże 24 września /coś mi Sławomir wspominał o jakiejś Waszej imprezie u niego na działce-chcemy zostać do niedzieli jeśli jeszcze pogoda będzie nam sprzyjać./ Pozdrawiam Was moi Kofani i do zaś flower
avatar
laku57

Liczba postów : 1144
Join date : 08/01/2014
Age : 61
Skąd : Chrzanów

Powrót do góry Go down

Re: Moja droga,inna droga

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 34 z 35 Previous  1 ... 18 ... 33, 34, 35  Next

Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach