Szukaj
 
 

Display results as :
 


Rechercher Advanced Search

Szukaj
 
 

Display results as :
 


Rechercher Advanced Search

Keywords

Keywords

Latest topics
» Witam wszystkich serdecznie
Pią Sty 26, 2018 9:25 am by krzych71

» Witam!!! Pozdrawiam!!!
Pią Sty 26, 2018 9:24 am by krzych71

» ZAPRASZAMY NA NOWĄ STRONĘ
Pią Sty 26, 2018 9:23 am by krzych71

» ZAPRASZAMY NA NOWĄ STRONĘ
Pią Sty 26, 2018 9:21 am by krzych71

» ZAPRASZAMY NA NOWĄ STRONĘ
Pią Sty 26, 2018 9:20 am by krzych71

» ZAPRASZAMY NA NOWĄ STRONĘ
Pią Sty 26, 2018 9:19 am by krzych71

» ZAPRASZAMY NA NOWĄ STRONĘ
Pią Sty 26, 2018 9:17 am by krzych71

» ZAPRASZAMY NA NOWĄ STRONĘ
Pią Sty 26, 2018 9:16 am by krzych71

» ZAPRASZAMY NA NOWĄ STRONĘ
Pią Sty 26, 2018 9:15 am by krzych71

Latest topics
» Witam wszystkich serdecznie
Pią Sty 26, 2018 9:25 am by krzych71

» Witam!!! Pozdrawiam!!!
Pią Sty 26, 2018 9:24 am by krzych71

» ZAPRASZAMY NA NOWĄ STRONĘ
Pią Sty 26, 2018 9:23 am by krzych71

» ZAPRASZAMY NA NOWĄ STRONĘ
Pią Sty 26, 2018 9:21 am by krzych71

» ZAPRASZAMY NA NOWĄ STRONĘ
Pią Sty 26, 2018 9:20 am by krzych71

» ZAPRASZAMY NA NOWĄ STRONĘ
Pią Sty 26, 2018 9:19 am by krzych71

» ZAPRASZAMY NA NOWĄ STRONĘ
Pią Sty 26, 2018 9:17 am by krzych71

» ZAPRASZAMY NA NOWĄ STRONĘ
Pią Sty 26, 2018 9:16 am by krzych71

» ZAPRASZAMY NA NOWĄ STRONĘ
Pią Sty 26, 2018 9:15 am by krzych71

Październik 2018
PonWtoSroCzwPiąSobNie
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

Calendar Calendar

Październik 2018
PonWtoSroCzwPiąSobNie
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

Calendar Calendar

Affiliates

free forum

Forumotion on Facebook Forumotion on Twitter Forumotion on YouTube Forumotion on Google+

Affiliates

free forum

Forumotion on Facebook Forumotion on Twitter Forumotion on YouTube Forumotion on Google+


Moja droga,inna droga

Strona 1 z 35 1, 2, 3 ... 18 ... 35  Next

Go down

Moja droga,inna droga

Pisanie by laku57 on Pią Sty 17, 2014 10:34 pm

Chciałbym się tu podzielić z Wami moją drogą drogą tą lepszą-trzeźwą.Podzielcie się też swoją,jaka ona jest,trudna a morze prosta,łatwa.Każdy post w temacie ma znaczenie.
Ja rozpocznę dziś tak może inaczej.
Życie-droga,kręta,kawałkami prosta,znów kręta,wyboista,przystanek-odpoczynek i dalej dalej do celu.Z każdym dniem ,godziną,minutą sekundą bliżej celu.Wszedłem wreszcie na prostą,biegnę pomału niepewnie,ile czeka mnie jeszcze dziur,zakrętów na mojej drodze.Wie tylko pewnie ten który mnie stworzył,ten za którego ja chciałem "robić".Któremu przez lata chciałem udowadniać że dam radę bez Niego.Dziś wiem że bez Niego nie potrafię zrobić pewnego,stabilnego kroku,by znów nie wypaść z tej drogi.Pozwalam Mu już by mnie prowadził,by biegł koło mnie.I tak biegniemy obok siebie wolniutko,właściwie to już idziemy,nieraz się kłócę z Nim,ze droga wyboista ,kręta,dziurawa-ale pozwalam Mu się dziś już prowadzić.Dziś dziękuję Mu każdego dnia że mogę odpocząć,co ranka dziękuję Mu że znów mogę kroczyć po tej swojej drodze,prostszej nie obawiając się że wypadnę z niej.Raz pod górkę raz z górki.Pewnie ale ostrożnie, nie biegnę już idę pomału.Droga już nie nowa,połatana.Gdzieś tam jest jej koniec,urwisko,przepaść.Idę już tak z moim Bogiem,obok siebie ramię w ramię,i nieraz się Go pytam daleko jeszcze?Nie odpowiada nie mówi nic,tylko się uśmiecha.Mijają lata ,miesiące,godziny,minuty a ja idę.Już się tak nie boję,przecież nie idę sam.Droga staje się szersza,prostsza,pobocza szerokie,ale ja staram się iść środkiem.Nieraz muszę się odsunąć bo biegnie jakiś człowiek,nie patrzy nie słucha-wyciągam do niego rękę,odtrąca biegnie jeszcze szybciej.A droga przecież się kiedyś skończy.Spoglądam za siebie przez ramię i widzę gdzieś hen daleko, tylko jedne ślady,czyżbym wtedy szedł jeszcze sam.Nie to On mój Bóg niósł mnie na swych ramionach.Bo tak na prawdę to on mnie nigdy nie opuścił.
Tak idę do dziś pomału ostrożnie moją drogą,już nie pędzę nie biegnę,idę pomalutku ramię w ramię.Wiem przecież że ta droga się kiedyś skończy.
avatar
laku57

Liczba postów : 1144
Join date : 08/01/2014
Age : 61
Skąd : Chrzanów

Powrót do góry Go down

Re: Moja droga,inna droga

Pisanie by slawek4224 on Sob Sty 18, 2014 7:01 am

Laku , pięknie piszesz o swojej drodze, bynajmniej nie różami usłanej. Ty jak już napiszesz to ja to muszę przemyśleć. Więcej optymizmu!

slawek4224

Liczba postów : 1026
Join date : 08/01/2014
Skąd : Bochnia

http://www.slawek4224@wp.pl

Powrót do góry Go down

Re: Moja droga,inna droga

Pisanie by piotrek69 on Sob Sty 18, 2014 6:35 pm

Ja też jeszcz e niepodejmę się pisać ale napewno do przemyślen to jest temat bardzo odpowiedni.Oj te moje drogi!!!???

piotrek69

Liczba postów : 386
Join date : 09/01/2014
Skąd : szczucin

Powrót do góry Go down

Re: Moja droga,inna droga

Pisanie by laku57 on Sob Sty 18, 2014 11:14 pm

Nikt przecież z ludzi tak na prawdę nie chce przegrać swojego życia.Nikt przecież nie chciał by jego życie stało się pasmem porażek i cierpień.Każdy przecież chciałby wejść na drogę prostą i łatwą,zasmakować miłości,radości by mieć pieniądze najlepiej "duże"Zasmakować tylko szczęścia.Tymczasem nasze życie składa się z 2 ch różnych dróg.Tych krętych,
wyboistych,dziurawych,pełnych urwisk.Gdyby nasze życie,nasza droga,była taka prosta i gdyby istniało tylko szczęście to wtedy nie byłoby wśród Nas ani jednego człowieka nieszczęśliwego,uzależnionego,bezradnego,zrozpaczonego,targającego się na własne życie.
Musiałem wybrać -drogę łatwą lecz prowadzącą do katastrofy do śmierci. I tę drugą trudniejszą lecz prowadzącą do życia do zwycięstwa.Wybrałem tą drugą.I obym z niej nie zboczył.
avatar
laku57

Liczba postów : 1144
Join date : 08/01/2014
Age : 61
Skąd : Chrzanów

Powrót do góry Go down

Re: Moja droga,inna droga

Pisanie by laku57 on Wto Sty 21, 2014 7:45 pm

Skoro temat na razie "stoi" proponuję tu popisać troszkę powiedzeń,cytatów.
1.Skupianie się na miłych wspomnieniach z przeszłości,lub na lękach o przyszłość,to dobry sposób na utratę teraźniejszości.
2.Jest tylko jedna rzecz trudniejsza od wychowania innych ludzi-wychowanie samego siebie.
avatar
laku57

Liczba postów : 1144
Join date : 08/01/2014
Age : 61
Skąd : Chrzanów

Powrót do góry Go down

Re: Moja droga,inna droga

Pisanie by laku57 on Sro Sty 22, 2014 9:01 pm

3.Przyjaciel to ktoś kto potrafi mnie kochać,niezależnie od tego,czego się o mnie dowie.
4.Kto nie krzywdzi samego siebie,ten potrafi bronić się przed ludźmi którzy chcą wyrządzić mu krzywdę.
avatar
laku57

Liczba postów : 1144
Join date : 08/01/2014
Age : 61
Skąd : Chrzanów

Powrót do góry Go down

Re: Moja droga,inna droga

Pisanie by laku57 on Pon Sty 27, 2014 6:21 pm

Do dziś do rana nie wierzyłem,nie wierzyłem w cuda.Czy to cud ?Czy modlitwa moja,nasza sam jestem w szoku.Kiedy przyjechałem do szpitala,moja mama już była odpięta od "maszyn".Oddycha samodzielnie,jedynie tlen jest podawany.Wprawdzie jest jeszcze w śpiączce,lecz ordynator powiedział że zostanie jutro wybudzana.Byłem w szpitalu jeszcze
teraz z Anią stan stabilny.Jak to określono ciężki lecz stabilny.Jaki ciężar został ze mnie 
zdjęty,tylko ja wiem.Na ten temat dziś wszystko.Dziękuję Wam za wsparcie,Te wyrażone słowami i nie tylko.Kłaniam się Wam moi kochani.
avatar
laku57

Liczba postów : 1144
Join date : 08/01/2014
Age : 61
Skąd : Chrzanów

Powrót do góry Go down

Re: Moja droga,inna droga

Pisanie by piotrek69 on Pon Sty 27, 2014 6:42 pm

Miło słyszeć dobre wieści Zygmunt!Cieszę się że z mamą już lepiej,naprawdę!,bo wiem ile zdrowia kosztowały Cię ostatnie dni.Pozdrowionka!!!!

piotrek69

Liczba postów : 386
Join date : 09/01/2014
Skąd : szczucin

Powrót do góry Go down

Re: Moja droga,inna droga

Pisanie by slawek4224 on Pon Sty 27, 2014 7:56 pm

Laku doskonale rozumiem Twoją radość. Byłem dziś u swojej mamy i nie narzekała na ból. To jest tak jak i mnie przestało by boleć. Najgorsze w chorobie bliskiej osoby jest to że nie zawsze można realnie pomóc. Jest tak. Lekarz , leki i oczekiwanie na poprawę. Ważne że masz kochającą żonę . We dwoje łatwiej pokonuje się trudności. pozdrawiam

slawek4224

Liczba postów : 1026
Join date : 08/01/2014
Skąd : Bochnia

http://www.slawek4224@wp.pl

Powrót do góry Go down

Re: Moja droga,inna droga

Pisanie by laku57 on Pon Sty 27, 2014 8:31 pm

Nawet nie wiecie ile takie słowa znaczą,dziękuję."Uszło"ze mnie powietrze,Ale jestem pewny że to te złe powietrze,-niepewności,co zrobić jaką decyzję podjąć.Teraz wiem że jest ta Siła Wyższa która mnie chroni,to nie przypadek.Ta noc nieprzespana z soboty na niedzielę,Ta kaplica i ta rozmowa.Dziękuję jeszcze raz.
avatar
laku57

Liczba postów : 1144
Join date : 08/01/2014
Age : 61
Skąd : Chrzanów

Powrót do góry Go down

Re: Moja droga,inna droga

Pisanie by laku57 on Wto Sty 28, 2014 7:23 pm

Byłem dziś w szpitalu,poszedłem do ordynatora/z siostrą/.Niestety nie dostaliśmy dobrych wieści.Jeżeli nawet przeżyje to będzie tylko "warzywem".Przepraszam za określenie,nic innego nie nasuwa mi się teraz do głowy.Oddycha samodzielnie jest wybudzona,niestety żadnych reakcji.Nie będę opisywał więcej.Ordynator powiedział tylko "my ze swojej strony już nic zrobić nie możemy,Zrobiliśmy wszystko co było możliwe".Pozostaje mi tylko czekać.
avatar
laku57

Liczba postów : 1144
Join date : 08/01/2014
Age : 61
Skąd : Chrzanów

Powrót do góry Go down

Re: Moja droga,inna droga

Pisanie by slawek4224 on Sro Sty 29, 2014 6:02 am

Twoje zaangażowanie i opieka nad mamą świadczy że jesteś dobrym człowiekiem,dobrym synem. Tak Zygmunt jest że dla każdego pomału przychodzi kres tej ziemskiej wędrówki. Uznanie bezsilności wobec wyroków boskich to jest to co pozostało Ci. Ty wiesz co to jest, i nie wchodź na ścieżkę takiego myślenia- a jeszcze mógł bym coś zrobić.! Twoja opieka i małżonki zasługuje na przykład dla innych. Obserwuję starych, schorowanych ludzi, których nie ma kto odwiedzić w chorobie. Jedyne co mają to DPS , i obce osoby sprawujące nad nimi opiekę. Pogody ducha!

slawek4224

Liczba postów : 1026
Join date : 08/01/2014
Skąd : Bochnia

http://www.slawek4224@wp.pl

Powrót do góry Go down

Re: Moja droga,inna droga

Pisanie by laku57 on Sro Sty 29, 2014 10:57 pm

Nie potrafił bym,ani ja ani moja żona oddać mamy do żadnego DPS.Mieliśmy nawet taką propozycję.Nie i już. Bóg wie co robi i mnie też obdarzył sercem,choć schorowanym ale,myślę że dobrym.U mojej mamy nie ma żadnej poprawy,jest źle,i jak mówią lekarze :"sami się dziwimy bo serduszko już takie słabe" Dzięki wszystkim Wam za wsparcie.Pozdrawiam
avatar
laku57

Liczba postów : 1144
Join date : 08/01/2014
Age : 61
Skąd : Chrzanów

Powrót do góry Go down

Re: Moja droga,inna droga

Pisanie by laku57 on Sob Lut 01, 2014 9:58 pm

Postanowiłem że będę pisał,ot tak o sobie jednak w tym wątku.Nie chcę "zaśmiecać" innych.
Dziś miałem dość "pracowity" dzień.Nie czuję się zmęczony fizycznie,bardziej psychicznie.
Wpadłem na chwilę do klubu,praca wrzała/powynoszone wszystko co się dało,/najgorsze to że w kuchni którą mamy wyremontować wszystko się niestety sypie,odpada tynk płatami,sufit normalnie leci /prawdopodobnie zalany/trzeba będzie sprawdzić dach ,dziś brak klucza od stryszku.W poniedziałek,na 15 tą jesteśmy umówieni wszyscy i zobaczymy co i gdzie przecieka.Pojechałem do szpitala z Anią.Dostałem tam doła,nie widziałem mamy jeszcze
w takim stanie,nawet jak leżała pod respiratorami.Walczy,tyle tylko dziś napiszę.Dawno mi łzy nie popłynęły,dziś to nadrobiłem.Dobrze że jest Ania.
Przywiozłem spikera do "naszej" Małgosi i pojechałem do domu.Córa Ma dziś studniówkę,wyglądała pięknie,bo jest dla mnie najpiękniejsza/na równi z moją Anią/Teraz się bawi i pewnie około 4 pojadę po nią.Moja Perła też na studniówce/nie chciałem tam iść z nią,nie potrafiłbym/Pojechałem na 18tą miting gdzie spikerem była "nasza"M.Lubię ją słuchać,dużo biorę dziś od spikerów od takich spikerów jak M.Jestem zmęczony,jutro napiszę znów.Pozdrawiam.
avatar
laku57

Liczba postów : 1144
Join date : 08/01/2014
Age : 61
Skąd : Chrzanów

Powrót do góry Go down

Re: Moja droga,inna droga

Pisanie by slawek4224 on Nie Lut 02, 2014 7:42 am

Laku, intensywnie ostatnio żyjesz. Dużo się dzieje. Pamiętaj o sobie!!. Stanko na czasie poddał temat, który oddaje i nazywa to co teraz robisz! MIŁOŚĆ. Przymierz się do tego wątku, ja spróbowałem i lepiej się czuję, bo ta jakże ważna sfera życia stała się bardziej jasna. Dużo zdrowia i wytrwałości życzę Tobie i Twojej miłości Perełce i Ukochanej córce.

slawek4224

Liczba postów : 1026
Join date : 08/01/2014
Skąd : Bochnia

http://www.slawek4224@wp.pl

Powrót do góry Go down

Moja droga inna droga

Pisanie by Wiesława on Nie Lut 02, 2014 6:36 pm

Chciałabym się odnieś do tego tematu i napisać parę słów na ten temat. Powiem tak, moje życie inne życie słowo droga zamieniłam na życie. Jestem mężatka lat...... bardzo dużo ale nie powiem ile. Przez te wszystkie lata było u mnie w domu bardzo żle , panem u mojego męża był alkohol. Nie będę opisywać co się działo jak ktoś ma z takim problem do czynienia to wie jak wtedy wygląda życie. Ja uczęszczałam bardzo długo na ALANON. Miałam spotkania bardzo często i to mnie trzymało na duchu. Ale od 2012 roku nie ma już tych spotkań. Chyba brakło kasy w Urzędzie i pani przestała przyjeżdżać. Zostałam sama ze swoim problemem. Nie wierzyłam że kiedyś moje życie ulegnie zmianie. Nawet o tym przestałam marzyć. I stał się CUD!!!!!! mój małżonek poszedł na leczenie, No ale znów myślenie co będzie jak wróci czy znów będzie pił czy jednak zmieni swoje życie. Po powrocie z leczenia minął już rok. Małżonek nie pije, często chodzi na spotkania grupy. Ma przyjaciela ja mówię że to jest jego sponsor, który bardzo często dzwoni a jak nie dzwoni to nawet ja się martwię czemu nie odzywa się, Jest mu bardzo pomocny. Czasami nawet ja do niego dzwonię po poradę bo bywają dni że pomimo że nie ma alkoholu to jest trudno, nawet bardzo trudno. Ale najważniejsze jest to że mąż nie pije, Naprawde nie mogę uwierzyć że doczekałam takiej chwili. Bardzo się cieszę i mam zupełnie inne życie. Tak od tej chwili jak przestał pić mam inne życie zupełnie inne też czasami trudne ale inne. Kroczę teraz inną drogą jak wcześniej, i naprawdę wiem że on się może załamać w każdej chwili ale nawet o tym nie chcę myśleć. Może ktoś mi cos odpisze bardzo proszę o odpowiedz. Very Happy 

Wiesława

Liczba postów : 23
Join date : 20/01/2014

Powrót do góry Go down

Re: Moja droga,inna droga

Pisanie by slawek4224 on Nie Lut 02, 2014 7:56 pm

Rok to kawałek czasu. Nie możesz żyć w nieustannym napięciu. W Dąbrowie jest grupa , którą prowadzi A.Marcke. Spotykają się w środy. Znajdziesz tam wsparcie od grupy i fachową pomoc terapeuty. Wiem też że abstynencja Twojego męża nie rozwiązuje wszystkich problemów. Zadbaj o siebie.! Jesteś zmęczona a zarazem radosna z sytuacji, która uległa poprawie. Być może mąż nie wie jakie masz oczekiwania , bo nie rozmawiacie, nie mówisz wprost? Powodzenia!

slawek4224

Liczba postów : 1026
Join date : 08/01/2014
Skąd : Bochnia

http://www.slawek4224@wp.pl

Powrót do góry Go down

Re: Moja droga,inna droga

Pisanie by laku57 on Nie Lut 02, 2014 11:11 pm

Wiesiu zacznę od cytatu który mi się nasuwa:"Jeśli chcę by inni mnie zrozumieli i uszanowali moje przekonania i przeżycia,to powinienem im wprost powiedzieć o tym,-co się we mnie dzieje."
Piszesz że chodziłaś na Al anon,i nie chodzisz ponieważ nie ma pieniędzy na panią która prowadziła grupę.Pewnie mylisz pewne pojęcia,chodziłaś albo na terapię współuzależnionych lub jakąś inną grupę wsparcia.Al anon jest to wspólnota krewnych i przyjaciół alkoholików.Grupa ta działa podobnie jak grupa AA /dla alkoholików/Nie ma tam ani terapeutów ani psychologów.Kobiety współuzależnione /nie tylko kobiety/dzielą się tam na tych grupach doświadczeniem,siłą i nadzieją by pomóc sobie na wzajem,i pomóc alkoholikom w ich trzeźwieniu.Taką grupę może założyć każda kobieta /mężczyzna/który ma w rodzinie alkoholika.Oczywiście trzeba mieć pewne doświadczenie,by pomóc a nie zaszkodzić sobie i alkoholikowi.Już nie długo/maj/odbędą się kolejne warsztaty Al anon w Tenczynie,serdecznie polecam./w razie zainteresowania napiszę coś więcej/Piszesz że Twój mąż ma sponsora/czyli chodzi na grupę AA/To dobrze.Ja sam należę do wspólnoty AA już 22 lata.I nie myśl że Tyle nie piję,niestety nie picie a trzeźwienie to dla mnie alkoholika dziś wiem że to nie to samo.Nie piłem 6 lat-zapicie 4 lata zapicie 5 lat zapicie. Tak na prawdę to nie piję a trzeźwieję prawie 7 lat.Jesteśmy z żoną którą nazywam dziś Perełką 34 lata po ślubie,i dopiero teraz wiemy co to jest miłość,rozmowa,szacunek do drugiej osoby.Dziś potrafimy rozmawiać nawet godzinami,nie brakuje nam tematu,nie ma już w domu naszym cichych dni,nie potrafimy się już kłócić,nie ma już w naszym domu obgadywania,wyśmiewania.Są dni w których się oboje nie zgadzamy,różnimy,ale rozmawiamy o tym,dziś spokojnie,bez nerw i udawadniania swoich racji.Mamy taki sposób, może to wydawać się dla kogoś głupie,jeżeli "zaiskrzy" to wieczorem siadamy i zapalamy świecę i mówimy co i dla czego "zaiskrzyło" spokojnie nie przerywając sobie na wzajem.Nie tak dawno siedzieliśmy z małżonką do 3 nad ranem,nasza córa /19 lat/obudziła się i wychodziła do ubikacji powiedziała coś takiego "wy chyba pogłupieliście na starość wiecie która godzina?"Rzeczywiście nie wiedzieliśmy,wydawało nam się że rozmawiamy z godzinkę no może dwie,a rozmowę zaczęliśmy o 21.
Napiszę Ci Wiesiu coś co może wydać Ci się nie do przyjęcia ale dla mnie Zygmunta alkoholika to cała prawda,alkohol jest tylko symptomem mojej choroby,źródło tkwi we mnie.Zawsze byłem człowiekiem/nawet kiedy jeszcze nie piłem/Samolubnym, nieuczciwym,nie umiałem współżyć z innymi ludźmi,nie panowałem nad emocjami,czułem się niepotrzebny,bezużyteczny,nie potrafiłem pomagać innym.Alkohol to zmienił przestałem się wreszcie bać,dodał odwagi,byłem kimś,byłem "duszą"towarzystwa byłem Bogiem.Tyle tylko że alkohol mnie okłamał,był lekarstwem na wszystkie moje wady do czasu kiedy mnie zeszmacił,zrobił ze mnie człowieka upadłego,skończonego.I tak grałem,grałem kogoś kim nigdy nie byłem i nie będę,chciałem "robić" za Boga.I miałem już dość siebie mojego życia,i wtedy wreszcie poprosiłem o pomoc,poprosiłem?-nie ja błagałem.Jeśli chcesz/chcecie/ to napiszę jak wychodziłem z swego dołu z tej wielkiej dziury.Tyle na dziś.Pozdrawiam.
avatar
laku57

Liczba postów : 1144
Join date : 08/01/2014
Age : 61
Skąd : Chrzanów

Powrót do góry Go down

Moja droga inna droga.

Pisanie by Wiesława on Sro Lut 05, 2014 11:46 am

Kochani bardzo dziękuję za te odpowiedzi i podpowiedzi. Bardzo dokładnie je przeczytałam i przeanalizowałam. Ja osobiście uważam że wiem dużo na temat współuzależnienia, ale nie wszystko. Bardzo często nawet w pracy jak mam chwilkę czasu to wchodzę na komputer i coś tam zawsze na ten temat przeczytam. Dużo tez wiem ze swojego życia, przecież przeżyłam 30 lat z alkoholikiem. Bardzo często źle postępowałam tez wiem o tym , bo pomagałam mu w piciu./ najczęściej chodziło o zwolnienia z pracy/ wiem , ze taki każdy uzależniony powinien dotknąć dna. Ale co wtedy, zostanie bez pracy i dalej trzeba takiego człowieka utrzymywać. No ale to było dawniej, teraz też jest bardzo trudno chociaż zupełnie inaczej. laku nie wiem jak masz na imię ale przeczytałam wszystko co do mnie napisałeś. Powiem tak dużo razy rozmawiałam z panem marka. Ten pan przyjmuje w środy w Dąbrowie Tarnowskiej. To jest super gość. ja mam doła albo nie mogę sobie poradzić sama ze sobą idę do niego na rozmowę. Zawsze pomoże, uśmiechnie się i coś doradzi. Często też chodziłam do niego w innym celu, a mianowicie mój małżonek jak pił i jak nie pije, chociaż teraz rzadziej urządzał tzw. CICHE DNI.  Ja bardzo tego nie lubię , uważam że należy powiedzieć nawet najgorsze rzeczy ale powiedzieć a nie zamykać się w sobie, bo to nic dobrego nie daje. On tak  robi. Największą uciechą dla niego a najgorszym okresem dla mnie to są te ciche dni. teraz mam ich trochę mniej. Sławku mam w głowie Twoje słowa że trzeba rozmawiać , bardzo dużo rozmawiać i ja tak uważam, wtedy można omówić wszystko za i przeciw. Na tym będę kończyć bo nie weim czy znów będę dzwonić do Sławka po pomoc czy to moje pisanie znajdzie się tam gdzie powinno.Nie weim jeszcze nie umiem się posługiwać tak dobrze na tym forum, a bardzo bym chciała umiec tu się znależść. serdecznie wszystkich pozdrawiam i proszę o odpowiedz. flower

Wiesława

Liczba postów : 23
Join date : 20/01/2014

Powrót do góry Go down

Moja droga inna droga

Pisanie by Wiesława on Sro Lut 05, 2014 11:49 am

Hura Hura !!!!!!!!!< Laughing ale się cieszę wszystko mi wyszło ok nawet moje pisanie nie zginęło cyclops   bounce lol!

Wiesława

Liczba postów : 23
Join date : 20/01/2014

Powrót do góry Go down

Moja droga inna droga

Pisanie by Wiesława on Sro Lut 05, 2014 11:52 am

P. S. do mojego przyjaciela, chyba tak go mogę nazwać. Napisałam Laku że nie wiem jak masz na imię, zapomniałam / brak środka/ przecież wiem jak masz na imię Zygmunt. bardzo Cię przepraszam. Przecież napisałeś mi tak pięknie i dużo. bardzo dziękuję. Do usłyszenia.

Wiesława

Liczba postów : 23
Join date : 20/01/2014

Powrót do góry Go down

Re: Moja droga,inna droga

Pisanie by slawek4224 on Sro Lut 05, 2014 12:13 pm

Ja też chcę być Twoim przyjacielem. Ile radości w Tobie!. Tak już jest że z innymi rzeczami/obsł. komp./ szybko można poradzić i to Ci się udalo. W życiu bywa inaczej szczególnie jeśli chodzi o wzajemne relacje, oczekiwania. Wiesiu ja tyle lat trzeźwieję i mam wiele spraw do uregulowania. W imię poprawności odkładam w czasie pewne decyzje. Oby się to na mnie nie zemściło. Może nie bo świadomie tak postępuję, a nie pozostawiam spraw samym sobie. Najważniejsze że znajdujemy w sobie siłę , żeby dążyć do poprawy sytuacji. Często mówimy że pragniemy życia, w którym poczucie bezpieczeństwa wymieniamy na samym początku. Dzisiaj wiem że z Wami czuję się bezpiecznie. sunny 

slawek4224

Liczba postów : 1026
Join date : 08/01/2014
Skąd : Bochnia

http://www.slawek4224@wp.pl

Powrót do góry Go down

Moja droga inna droga

Pisanie by Wiesława on Sro Lut 05, 2014 12:49 pm

Sławku !!! jeśli tylko chcesz to ja już Cię nazywam swoim przyjacielem i nie tylko Ciebie, wszystkich którzy tak jak ja dążą do poprawy swojego życia/ wyboru lepszej drogi życia/, aby nam się lepiej żyło chociaż już bliżej jak dalej. Ale trzeba walczyć o każdy dzień aby na twarzy pokazał się czasami uśmiech a nie tylko grymas. Sławku ja biorę życie raczej na wesoło , bo gdyby tak nie było dawno już znalazłabym się w kul bankowej. Nie wiem czy wiesz co to znaczy, ale mam nadzieję że się domyślasz/ . Ja potrafię się cieszyć nawet z bardzo maleńkiej rzeczy , a to że mi się udało napisać na forum też mnie bardzo cieszy. Taki już mam charakter . ja nie jestem zachłanna, chciałabym tylko mieć zgodę w rodzinie i przyjaciół tylko prawdziwym na forum , a więcej mi do szczęscia nie potrzeba. No i oczywiście jakie takie zdrowie. Pozdrawiam serdecznie . C Embarassed zekam na odpowiedzi.

Wiesława

Liczba postów : 23
Join date : 20/01/2014

Powrót do góry Go down

Re: Moja droga,inna droga

Pisanie by slawek4224 on Sro Lut 05, 2014 5:24 pm

Łapię się na takim powiedzonku ,,chciał bym już mieć święty spokój" Zawieram w nim to wszystko ,co w danej chwili jest mi niezbędne do uzyskania równowagi, bo coś mnie z niej wyprowadziło. ZROZUMIAŁEM ŻE JEST TO UPROSZCZENIE SYTUACJI, W KTÓREJ SIĘ ZNAJDUJĘ. Oprócz rzeczy tak oczywistych, jeszcze wiele na to nasze życie się składa. Ta cała reszta potrafi zburzyć porządek i ład , który tak pieczołowicie budujemy. Fajnie że piszesz, że wymieniamy poglądy. To FORUM to super sprawa!

slawek4224

Liczba postów : 1026
Join date : 08/01/2014
Skąd : Bochnia

http://www.slawek4224@wp.pl

Powrót do góry Go down

Re: Moja droga,inna droga

Pisanie by laku57 on Sro Lut 05, 2014 6:16 pm

"Przyjaciel to ktoś,kto potrafi kochać niezależnie od tego,czego się o mnie dowie"
Cieszymy się,gdy ktoś nas dostrzeże,gdy się do nas uśmiechnie,gdy okaże nam znak sympatii.To jednak nie wystarczy.W codziennym życiu potrzebujemy kogoś,kto jest naszym przyjacielem a nie życzliwym "kibicem".Niektórzy sądzą,że przyjaciel to ktoś,kto wie o mnie wszystko,a mimo to mnie kocha.Jest to błędne przekonanie,gdyż nikt z ludzi nie wie o mnie wszystkiego.Przecież o sobie wszystkiego nie wiem nawet ja sam.Drugi człowiek nie musi wszystkiego o mnie wiedzieć,aby być moim przyjacielem.Gdy dowie się o mnie coś pozytywnego,to cieszy się i pomaga dalej mądrze postępować.Gdy dowie się o mnie czegoś negatywnego,wtedy mnie życzliwie upomina i pomaga mi się zmienić...Marek Dziewiecki ks.
To co napisałem to nie moje-utożsamiam się z tym dziś.
Mój wątek pociągnę jeszcze.
Fajnie Wiesiu że piszesz,masz we mnie przyjaciela ale, i ja chcę mieć go w Tobie.Dzięki że Sławek jest i inni,już dziś nikt mi wrogiem,wybieram przyjaciół.
avatar
laku57

Liczba postów : 1144
Join date : 08/01/2014
Age : 61
Skąd : Chrzanów

Powrót do góry Go down

Re: Moja droga,inna droga

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 1 z 35 1, 2, 3 ... 18 ... 35  Next

Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach